Aero2 – Internet za free

Darmowy Internet? Bez jaj! – mógłby zakrzyknąć dowolny internauta, który z opłatami za sieć ma wiele złych wspomnień. Tymczasem Internet bez opłat za użytkowanie jest możliwy. Nazywa się Aero2 i każdy może z niego skorzystać. Jedynym warunkiem jest ukończenie osiemnastu lat.

Mówi się, że w życiu nie ma nic za darmo, a jeśli jest – to musi być podstęp. Dlaczego Internet jest za darmo? Koszty usługi w całości ponosi operator, czyli Aero2, a obowiązuje go do tego umowa koncesyjna (chodzi o prawa do częstotliwości, na których ma powstać ogólnokrajowa sieć szerokopasmowego Internetu). Zapewnienie darmowego Internetu Polakom to forma opłaty za prawo do korzystania z pasma w eterze. Bez tego opłata za koncesję byłaby znacznie wyższa. Oczywiście, firma na takiej operacji nic nie zyskuje – nie dziwi więc, że o darmowym Internecie nie mówi się… wcale.

Za darmo – za wolno
Nie ma się co oszukiwać – nikt nie dostarczy nam super szybkiego Internetu 100 Mb/s za nic. Umowa ma haczyk – prędkość transmisji danych nigdy nie przekroczy 512 kb/s. Ponadto co 60 minut połączenie samoistnie przerywa się (można je natychmiast wznowić). Jednak chyba nikt rozsądny nie oczekiwałby cudów po takim rozwiązaniu.

Haczyk jest jeszcze jeden, ale mały. O ile korzystanie z Internetu jest bezpłatne, to jego dostarczenie już nie. Należy wpłacić 7 zł na konto podane na stronie. Na inne konto należy przelać depozyt w wysokości 20 zł, który zostanie nam zwrócony, gdy zrezygnujemy z usługi. Po uregulowaniu płatności i wypełnieniu wniosków zostanie nam przesłana karta SIM (której będziemy mogli używać w rozmiarze standardowym lub micro SIM).

Dla wszystkich? No, prawie
Zasięg mobilnego Internetu HSPA+ obejmuje obszar 72,26% powierzchni Polski. Na stronie można znaleźć mapę zasięgu (dostępną pod linkiem: http://aero2.pl/images/Aero2_zasieg_22-05-2013.jpg). Przyglądając się jej, niejeden z uznaniem pokiwa głową – z Internetu faktycznie mogą skorzystać wszyscy. Sieć z powodzeniem dociera do niewielkich miejscowości, a nawet do miejsc z utrudnionym zasięgiem (np. do terenów górzystych).

Ze względu na małą przepustowość trudno sobie wyobrazić, by Aero2 był naszym jedynym dostępem do Internetu. Prawda jest taka, że rozwiązanie to jest raczej pomocnicze. Idealne dla kogoś, kto ma już jedno łącze, ale potrzebuje drugiego do nagłych potrzeb. Opcja jest niezła dla studentów, którym stałe łącze w akademiku szwankuje albo dla osób, które nie chcą być całkiem odcięte od świata np. podczas wyjazdów. Aero2 nie sprawdzi się jako główny dostęp do sieci, ale będzie idealny, jeśli zapragniemy przejrzeć skrzynkę mailową na odludziu. Nawet jeśli rzadko będziemy z niego korzystać, może stanowić nasze „zabezpieczenie” – no i nie będziemy mieć wyrzutów sumienia, że wyrzuciliśmy pieniądze w błoto na coś niepotrzebnego, bo przecież nie wyrzuciliśmy (jednorazową opłatę 7 zł i depozyt, który w każdej chwili możemy odzyskać, naprawdę da się przeżyć).

Ukryte koszty?
Powinno być oczywiste, że Internet na kartę SIM nie będzie działał bez urządzenia obsługującego karty SIM, czyli modemu. Jeżeli takowego nie mamy, musimy niestety sięgnąć do kieszeni i je kupić. Na stronie Aero2 znajdziemy listę urządzeń preferowanych, czyli takich, które mają gwarancję firmy, że będą działać z przysłaną kartą. Tak naprawdę jednak rekomendowane urządzenia są dość drogie i warto poszukać czegoś na własną rękę, zwłaszcza że zaraz nad spisem modeli mamy informacje, jakie pasmo muszą obsługiwać, żeby całość działała.

Internet ostatniej szansy
Mawiają, że nieważne, co to jest i z czym to się je – jak dają to za darmo, bierz. W przypadku Aero2 warto zastosować się do tej ludowej mądrości, szczególnie że usługa darmowego dostępu do Internetu wygasa dokładnie 21 grudnia 2016 r.

Magdalena Lipniak-Młyńczak

Źródło: www.forsal.pl, www.aero2.pl
Fot.: Wikimedia Commons

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.