Potężny cios w Przystanek Woodstock. Tego Owsiak się nie spodziewał!

MSW zrezygnowało z pomocy niemieckich służb podczas zabezpieczania Przystanku Woodstock. Do tej pory, przez kilka lat nasi zachodni sąsiedzi ramię w ramię z polskimi policjantami i strażakami dbali o bezpieczeństwo podczas imprezy - alarmuje TVN24. – Bulwersujące, wysoce niezrozumiałe, gigantyczne nieporozumienie - komentuje Jerzy Owsiak, a ministerstwo tłumaczy decyzję ... względami bezpieczeństwa.

Polakom pomagała nie tylko niemiecka Straż Pożarna, ale także Technisches Hilfswerk (THW) czyli federalna służba powołana do szeroko pojętej pomocy technicznej. O tym, że współpraca została zakończona poinformowała lokalna telewizja w Brandenburgii. Informacje potwierdził szef Biura Ochrony Ludności we Frankfurcie, który nie krył zdziwienia tym, że Polacy wypowiedzieli umowę w tak krótkim terminie.

Jerzy Owsiak zdecydował się napisać bezpośrednio do przedstawicieli niemieckich służb. – „Trudno mi będzie wyobrazić sobie zaplecze zabezpieczenia organizowane przez polską straż pożarną bez udziału służb niemieckich. Wasza tradycyjna coroczna współpraca wpisywała się w doskonale rozwijającą się transgraniczną kooperację służb. W naszej ocenie jej zakończenie jest bulwersujące i wysoce niezrozumiałe” - czytamy w liście, cytowanym przez TVN24. Owsiak ma także nadzieję, że Komenda Wojewódzka Straży Pożarnej w Gorzowie Wielkopolskim wycofa się z takiej decyzji.  

Na to się jednak nie zanosi, bo straż ma nową koncepcję zabezpieczenia festiwalu. – Biorąc pod uwagę zagrożenie terrorystyczne, które istnieje w Europie, staramy się ograniczyć ludzi spoza państwowej straży pożarnej. W związku z tym ograniczyliśmy udział jednostek OSP, jak również kolegów z Niemiec – tłumaczy w rozmowie z portalem tvn24.pl Dariusz Szymura, rzecznik lubuskiej straży pożarnej, który dodaje, że gdyby nastąpiła jakaś sytuacja kryzysowa, to wtedy oczywiście zwróciliby się o pomoc do strony niemieckiej. MSW sprawy nie chce komentować.  

Start festiwalu w tym roku zaplanowano na 3 sierpnia. Potrwać ma do 5 sierpnia. Rokrocznie bawi się na nim kilkaset tysięcy ludzi. 

Autor: 
--------------
Źródło: 

Fakt

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.