A teraz wystarczy jedynie znaleźć terrorystów

A teraz wystarczy jedynie znaleźć terrorystów

Władze Rosji ogłosiły, że w rejonach nadmorskich Federacji Rosyjskiej zostanie utworzonych kilka baz operacyjnych do operacji antyterrorystycznych.

 

Lokalizacja nowych baz

 

W informacji wynika, że wspomniane bazy powstaną na Krymie, na Sachalinie, nad Morzem Beringa, nad Morzem Kaspijskim oraz nad Morzem Barentsa. W miejscach tych mają być planowane i organizowane działania na terenie Rosji oraz na jej wodach terytorialnych. Ciekawie brzmi także wzmianka o możliwych innych terenach przyszłych działań. Placówki będą dowodzone przez lokalnych dowódców Federalnej Służby Bezpieczeństwa, chyba że w określonych przypadkach zostaną podjęte inne decyzje. Wsparcie dla nowopowstałych placówek mają świadczyć wszelkie organa państwowe, których przedstawiciele wchodzą w skład centrali operacyjnych obszarów morskich.

Uzasadnienie ma na pewno stworzenie opisywanych struktur na terenie Krymu oraz nad Morzem Kaspijskim, Rosja działa w pobliżu tych obszarów aktywnie, biorąc udział w konfliktach na Ukrainie, na Kaukazie i w Syrii. Wyzwaniem jest zwłaszcza transport zaopatrzenia i uzbrojenia do Syrii, na podstawie relacji z walk, można założyć, że potrzebne są duże dostawy. Dziwić może natomiast plan działań na dalekiej północy oraz na dalekim wschodzie. Dość trudno znaleźć tam godne tej nazwy organizacje terrorystyczne zagrażające spokojowi Rosjan.

Plan Kremla jak zwykle dotyczy zupełnie czegoś innego, niż jest to podawane w oficjalnych komunikatach. Rosjanie chcą bardziej aktywnie oddziaływać w pobliżu swych wód terytorialnych. Mają ku temu mnóstwo powodów. Na dalekiej północy są to oczywiście sporne co do swej przynależności niezamieszkałe pustkowia, posiadające jednak ogromne złoża surowców naturalnych. Podobnie sprawa wygląda na dalekim wschodzie, lecz tu do możliwych celów dodać należy oddziaływanie na Chiny i Japonię. W sumie pomysł baz na skraju swego państwa, to w jakimś stopniu powielenie chińskiego pomysłu na budowę sztucznych wysp i rozszerzania tym samym strefy ekonomicznej. Po wielu latach zapomnienia, bazy na dalekiej północy znów są uruchamiane przez Rosjan, donosi o tym - jak zawsze w dobrej wierze - portal Russia Today. Rozmach prowadzonych prac przywodzi na myśl relacje z rosyjskiej bazy w Syrii.

Mamy więc możliwość przyglądania się kolejnej zmianie w polityce Kremla. Po dołączeniu do polityki międzynarodowej prowadzonej przy użyciu wojska, przyszła pora na politykę tuż za swoimi granicami. Idea siłowego zajmowania terenów sprawdziła się doskonale na Ukrainie, cóż koszty są znaczne i trzeba nadal je ponosić, lecz nie zniechęca to Putina oraz jego administracji od rozwijania i modyfikacji tej inicjatywy.

Autor: Zbigniew Wolski

Fot.: rt.com

Źródło: https://www.rt.com/news/327149-terrorism-russia-putin-simferopol/

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.