Morawiecki szykuje bat na nieuczciwe firmy

Mateusz Morawiecki chce odstraszyć nieuczciwych kontrahentów i pomóc firmom, które nie otrzymały należnych im pieniędzy. Przygotowane przez Ministerstwo Finansów przepisy podatkowe mają ulżyć wierzycielom i ukarać podwójnie dłużników.

  •  Morawiecki chce ukrócić zjawisko zatorów płatniczych
  • Wierzyciel będzie mógł zapłacić niższy podatek
  • Dłużnik będzie musiał zapłacić większy podatek

Mateusz Morawiecki chce rozwiązać problem zatorów płatniczych w kraju. W tym celu przygotowuje kolejne przepisy, które mają wystraszyć nieuczciwych kontrahentów. Koszt zatorów płatniczych w Polsce to wg. wyliczeń Forum Obywatelskiego Rozwoju 100 mld zł rocznie.

 

Pomoc w niedoli

Cztery miesiące – to termin graniczy jaki resort rozwoju przewidział dla firm, które zwlekają z zapłatą za towary. Tego typu działania będą karane wyższymi podatkami. W ten sposób wicepremier Mateusz Morawiecki chce by cały ciężar podatkowy spadł z wierzyciela właśnie na tę drugą stronę – dłużnika. Pomoc dla wierzycieli na bowiem polegać na tym, że w przypadku nie otrzymania należnych pieniędzy po upływie 120 dni będzie można taką kwotę odliczyć od przychodów. Będzie to de facto oznaczało obniżkę podatku dochodowego bo należny podatek będzie po prostu wyliczany od niższej kwoty.

 

Kary dla nieuczciwych firm

Mateusz Morawiecki nowymi przepisami chce zlikwidować zjawisko zatorów płatniczych. Ma temu pomóc karanie nieuczciwych przedsiębiorców, którzy nie kwapią się do regulowania swoich zobowiązań. Takie podmioty będą kara w dwójnasób: nie będą mogły wliczać kwoty niezapłaconej faktury w koszty uzyskania przychodu, a niezapłacony podatek będzie musiał zostać wliczony w podstawę opodatkowania.

Pracodawcy RP podkreślają w swoim stanowisku, że generalnie pomysł Ministra Rozwoju oceniają pozytywnie.  Ich zdaniem wierzyciel nie powinien bowiem ponosić dodatkowych negatywnych konsekwencji wynikających z niezapłacenia mu należności przez kontrahenta. Podkreślają przy tym, że kary przewidziane w propozycji nowych rozwiązań powinny zmobilizować ich do terminowego płacenia swoich zobowiązań.  Zaznaczają jednak, że dłużnik dłużnikowi nie zawsze jest równy.

„W trakcie procesu legislacyjnego resort rozwoju powinien jednak mieć na względzie okoliczności, iż zadłużenie przedsiębiorstwa może być incydentalne i chwilowe. W takiej sytuacji karanie dłużnika może okazać się niewspółmierne i wpędzić go w jeszcze większe kłopoty finansowe. Dlatego warto zastanowić się nad objęciem zaproponowanym rozwiązaniem tylko dłużników-recydywistów, czyli takich, którzy notorycznie i nierzadko celowo nie regulują swoich zobowiązań w terminie.” – czytamy w przedstawionym stanowisku

Autor: 
--------------
Źródło: 

Onet

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.