Dramat ludzi. Obiecano im pieniądze, teraz toną w długach

Setki osób w całej Polsce znalazło się w poważnych kłopotach, po tym, jak rząd pokazał im figę z makiem. Po tym, jak obiecano im dotacje na rozpoczęcie własnej działalności pozaciągali kredyty, wydali swoje oszczędności, by kupić potrzebny sprzęt, wynająć biuro. I nagle telefon z urzędu, że pieniędzy nie będzie. Bo rząd zmienia zdanie i program wstrzymuje.

"Gazeta Wyborcza" przywołuje przykład pani Darii z Poznania. W marcu zarejestrowała się jako bezrobotna i złożyła wniosek o przyznanie dofinansowania na otwarcie własnej działalności. Wniosek oceniono pozytywnie, więc pani Daria wynajęła lokal, wyposażyła go i wynajęła całe niezbędne wyposażenie. To pochłonęło całe jej oszczędności 10 tys. zł. Umowa miała zostać podpisana 11 lipca. Cztery dni przed tym dostaje telefon z PUP z informacją, że na polecenie ministerstwa należy wstrzymać podpisywanie wszystkich umów. W sytuacji takiej jak pani Daria znalazło się setki osób w całym kraju. W samym poznaniu 23 osoby. 

 

Telezakupy Mango promocje - pobierz kod rabatowy

Co tak ważnego się stało? Od pierwszego lipca zaczęła obowiązywać ustawa o rządowym programie "Za życiem", która zmieniła przepisy w innej ustawie - o promocji zatrudnienia i instytucji rynku pracy. To powoduje, że nieważne jest rozporządzenie o przyznawaniu dotacji z PUP na prowadzenie działalności gospodarczej. Pieniądze, które do tej pory były przeznaczone na dotacje trafią teraz na konto programu, który ma nakłaniać kobiety, by nie dokonywały aborcji, gdy płód jest ciężko uszkodzony. W ramach "Za życiem" mają powstać ośrodki rehabilitacyjno-opiekuńcze. W jego ramach dla rodziców przewidziano pomoc asystentów, którzy mieliby za nich zająć się dziećmi, by mogli odpocząć. 

Nie wchodząc w ideologiczny aspekt nowych przepisów i przesunięcia państwowych środków można powiedzieć jedno - wykonanie jest skandaliczne. To jak wprowadzono te przepisy powoduje, że w całym kraju setki osób zostało z długami, pustymi kontami i bez pracy. Przecież skoro wiedziano o zmianie prawa i przesunięciu środków, to można było program odpowiednio wcześniej wygasić, a nie działać, jak gdyby nigdy nic. 

Autor: 
--------------
Źródło: 

Fakt

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.