Morawiecki blefował. Żadnej nadwyżki nie było.

Rząd chwalił się wielkimi nadwyżkami, które uzasadniane był przede wszystkim większymi wpływami z podatku VAT. Jak się okazuje, dobry wynik jest efektem tego, że fiskus wypłacił przedsiębiorcom ok. 10 mld zł.  mniej niż rok temu.

W pierwszej połowie br. suma zwrotów z wyniosła 37,95 mld zł, tymczasem o tej samej porze w ubiegłym roku kwota ta była o 10,19 mld zł. większa.

Nadwyżka, którą chwali się rząd to 6 mld, gdyby zwrócili zatem tyle samo co rok temu wynik byłby ponad 4 mld słabszy niż w 2016 roku.

W teorii fiskus ma 60 dni na zwrócenie VAT, ale przepisy są tak skomplikowane, że w rzeczywistości okres wydłuża się do 180 dni.

Sprytny manewr ze zwrotami podatku VAT pozwolił sztucznie uzyskać nadwyżkę, ale gdyby nie to, deficyt pozostałby na stosunkowo niskim poziomie. Wszystko przez 9 mld zł zysku Narodowego Banku Polskiego, co więcej, wydatki rządu za ostatnie 12 miesięcy są mniejsze od tych z końca 2016 roku – czytamy na innpoland.pl.

W 2018 roku koszty znacznie wzrosną. Zwiększone koszty w systemie emerytalnym wyniosą 10 mld zł. Najpewniej nie będzie też wzrostu zysków Narodowego Banku Polskiego, te pojawiają się kiedy złoty słabnie.

To wszystko sprawia, że sytuacja fiskalna może być gorsza o 19 mld zł. niż w tym roku.

Autor: 
--------------
Źródło: 

Innpoland.pl

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.