Za wieczyste zapłacicie jeszcze więcej. Teraz PiS uderza we właścicieli mieszkań

Pamiętacie ile było przed wyborami gadania o uwolnieniu Polaków od drakońskich stawek za użytkowanie wieczyste? No to wiadomo już jak PiS chce to zrobić. Otóż w taki sposób, że płacić trzeba będzie jeszcze więcej! A przekształcenie użytkowania we własność nastąpi za… kilkadziesiąt lat!

2 tys. złotych rocznie, 5 tys. złotych rocznie – takie roczne stawki za użytkowanie wieczyste to warszawska norma. Nic dziwnego, że właściciele mieszkań obciążanych takimi kwotami za udział w gruncie od lat protestują. Bo muszą płacić takie horrendalne sumy w gruncie rzeczy przez przypadek. Na przykład dlatego, że w ich kamienicy z powodu protestu jednego lokatora nie powiodło się uwłaszczenie, które kiedyś można było zrobić za 10 czy nawet 5 proc. wartości gruntu.
Nic dziwnego, że postulat uwłaszczenia lokatorów był popularnym hasłem wyborczym. I teraz właśnie ustawa odnosząca się do tej sprawy znajduje się w sejmie. Co zakłada?

Przekształceniem objęte zostaną nieruchomości oddane w użytkowanie wieczyste na cele mieszkaniowe, które zbudowane są budynkami wielolokalowymi. Przewiduje się, że przekształcenie nastąpi odpłatnie. Osoby, które staną się z mocy prawa właścicielami gruntów będą zobowiązane do uiszczania należności za nabycie prawa własności w formie opłat rocznych, przez okres, na który ustanowione było prawo użytkowania wieczystego. Wysokość opłaty będzie odpowiadała wysokości opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste, obowiązującej w dniu przekształcenia, tj. w dniu 1 stycznia 2017 r.

Ponieważ okres uiszczania opłat może być niekiedy długi, przewiduje się możliwość ich waloryzacji przy zastosowaniu wskaźników zmian cen nieruchomości ogłaszanych co kwartał przez Prezesa GUS. Dotychczasowi właściciele, tj. Skarb Państwa oraz gminy będą mogli udzielać bonifikat od ww. opłat. Nabywcy udziałów w prawie własności gruntu będą mogli uiścić jednorazowo należność za nabyte prawo. W takim przypadku przysługiwałaby bonifikata w wysokości 50 %” – czytamy w opisie projektu na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Co to oznacza w praktyce? Otóż tyle, że opłaty pozostaną bez zmian. Co więcej będą mogły być powiększane, nie jak dotąd najczęściej co trzy lata, tylko co… kwartał. A jak ktoś będzie się chciał uwolnić od tego haraczu to musi od razy wyrzucić kilkadziesiąt tysięcy. A realnie przekształcenie własności nastąpi… za kilkadziesiąt lat.
Czyli zamiast obniżki – podwyżka. Zamiast uwolnienia od ułomnej formy własności – obietnica, że nastąpi to za kilkadziesiąt lat. Czy politycy PiS naprawdę sądzą, że 500+ przykryje takie przekręty?

Tomasz Sommer

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.