Grillowanie odbiera głowę

W minionym tygodniu w nocy z czwartku na piątek na Kampusie Morasko trwało Wielkie Grillowanie UAM. Samorząd studentów reklamował to wydarzenie jako największą uczelnianą imprezę plenerową, tworzoną przez studentów i dla studentów. Młodzież miała grillować, piknikować i bawić się przy muzyce na żywo...

Wstęp

Byłoby pięknie, gdyby tak było w rzeczywistości. Niestety już w drodze na kampus studenci zaczęli prezentować poziom swojej "kultury". O godz. 22.43 w tramwaju linii 14 został pobity bezdomny, a na przystanku Słowiańska wyrzucony na platformę przystanku. Interweniowało pogotowie ratunkowe i policja - na szczęście okazało się, że poszkodowany bezdomny nie odniósł poważniejszych obrażeń. Wstrzymanie ruchu trwało około 12 minut.

Motorniczy innego tramwaju relacjonuje: „Od przystanku Politechnika już nie byłem w stanie nikogo zabrać na Sobieskiego. Z resztą studenci trzymali drzwi, żeby się nie otwierały. Krzyki, przekleństwa, teksty jakie usłyszałem: 'Mati, daj gumę, bo jebie mi z kalafy jak z koziej odbytnicy' i wiele innych. Bójki, rozbijanie butelek gdzie popadnie, rzyganie po przystankach, zaciąganie hamulca awaryjnego, wyrywanie drzwi... Po prostu szok. Za ten dzień powinni mieć cofniętą zgodę na imprezę masową. Jak kibice race odpalą to wojewoda szaleje. Ale jak studenci demolują północną część miasta to jest ok... A magistrat: 'nic nie widziałem, nic nie słyszałem'...”

Czytaj dalej:
http://polityka.tvinfonet.pl/comment.php?comment.news.1792&co=4&id=1792

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.