Władze Katalonii : za niepodległością opowiedziało się 90% wyborców

Według władz katalońskich, za niepodległością głosowały ponad 2 miliony ludzi. Kataloński rząd ogłosił, że w niedzielnym referendum w sprawie niepodległości Katalonii wzięło udział prawie 2,26 mln wyborców, z których 90 % głosowało za niepodległością.

Jak donosi Hina, kataloński rząd opublikował na Twitterze następujące dane: " Z 2.262.424 kart do głosowania, które nie zostały skonfiskowane, 2.020.144 było z odpowiedzią 'TAK', 176.566 z odpowiedzią "NIE", 45.586 kart było niewypełnionych, a 20.129 nieważnych”.

W regionie zarejestrowano 5,3 mln obywateli z prawem głosu, a zdaniem mediów, na wybory poszło 42,3 %.

 

Zakazy i interwencje

Lokale wyborcze w Katalonii zamknięto ponad 6 dni temu, ale obywatele wciąż rozmawiają na temat niepodległości, pomimo sądowego zakazu referendum i interwencji policji.

Podczas przejmowania 92 szkół z urnami wyborczymi, hiszpańska policja rozpędziła ludzi, którzy zasłaniali urny własnymi ciałami w skutek czego, ranne zostały 844 osoby, wśród nich 12 policjantów, a 4 osoby zostały aresztowane.

Według danych katalońskiej służby medycznej, najwięcej rannych było w Barcelonie (294).

Kataloński prezydent Carles Puigdemont powiedział w ubiegłą niedzielę wieczorem, że po referendum "urzeczywistniło się prawo Katalonii do bycia niepodległym państwem-republiką".

 

Pragnienie suwerenności

"Rząd, na czele którego stoję, w najbliższych dniach wyśle do parlamentu wyraz woli dla suwerenności naszego kraju, w związku z wynikami dzisiejszego głosowania tak, aby można było wprowadzić ustawę o referendum", powiedział Puigdemont.

Dużo wcześniej w niedzielę hiszpański premier Mariano Rajoy wezwał kataloński rząd, by "powstrzymał się od kolejnych kroków, które prowadzą donikąd".

Hiszpański Trybunał Konstytucyjny natomiast uchylił ustawę o referendum, przyjętą przez kataloński parlament i ogłosił, że głosowanie było niezgodne z prawem.

Grupy opowiadające się za niepodległością Katalonii oraz związki zawodowe ogłosiły strajk generalny w proteście przeciw działaniom policji skierowanym przeciwko referendum, a także, by wykorzystać zapał ludzi wykazany w niedzielę wyborczą.

Burmistrz Barcelony Ada Colau krytykuje odgórne działania. "Jako burmistrz Barcelony domagam się zaprzestania działań policyjnych wymierzonych przeciwko nieuzbrojonemu narodowi", powiedziała po referendum.

Rajoy z kolei przypomniał, że policja działała zgodnie z prawem, i że za wszystkie wydarzenia odpowiedzialny jest wyłącznie kataloński rząd, bo to on "przyczynił się do naruszenia prawa".

Autor: 
Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

Agencija

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.