Napisał o ONR "faszyści". Został oskarżony o zniesławienie. Jest wyrok

"Faszyści", "piewcy morderców Polaków", "naziole" i "rasiści". Robert Koliński, członek Partii Razem, między innymi za takie określenia Obozu Narodowo-Radykalnego stanął przed elbląskim sądem. Zarzut zniesławienia postawił mu Jacek Gierwatowski, działacz ONR. W środę (21.02) sąd uniewinnił Kolińskiego w tej sprawie.

W ubiegłym roku na przełomie lutego i marca Robert Koliński, działacz Partii Razem, zamieścił w mediach społecznościowych i lokalnych portalach internetowych szereg wpisów dotyczących Obozu Narodowo Radykalnego, w których dosadnie skrytykował pomysł, by ONR był współorganizatorem II Elbląskiego Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Określił też stowarzyszenie m.in. słowami "faszyści" i "naziole". 

Wpisami działacza Partii Razem poczuł się dotknięty Jacek Gierwatowski, współzałożyciel Stowarzyszenia Elbląscy Patrioci i członek ONR. I wytoczył Kolińskiemu prywatny proces, domagając się od niego przeprosin i wpłacenia 2 tysięcy złotych na cele społeczne.

Proces ruszył w grudniu 2017 r. Wystarczyły trzy sprawy, by sędzia Maciej Rutkiewicz wydał w środę (21.02) wyrok. I uniewinnił Kolińskiego od zarzucanych mu czynów, a kosztami procesu (około 800 zł) obciążył oskarżyciela prywatnego.

— Pańska organizacja niejako sama ukręciła na siebie ten bicz — zwrócił się sędzia do oskarżyciela po ogłoszeniu wyroku. — W swojej deklaracji piszecie, że jesteście przeciwni wszystkim ustrojom totalitarnym, w tym także demokracji. W kolejnym wskazujecie znowu, iż jesteście zwolennikami ustroju hierarchicznego. A cóż takiego? Ano nic innego, jak właśnie ustrój totalitarny. Nazywajmy rzeczy po imieniu, a zmienią się w okamgnieniu. Oskarżony używając w debacie publicznej takich, a nie innych słów korzystał z wolności słowa. Ja nie twierdzę, że jesteście faszystami czy nazistami, wskazuję tylko, że oskarżony miał prawo tak uważać na podstawie tego, co wy sami o sobie piszecie, jak się zachowujecie na własnych demonstracjach, jakie głosicie hasła i jak się nosicie — argumentował sędzia.

I wskazywał, że komentarze Roberta Kolińskiego w mediach społecznościowych nie dotyczyły Jacka Gierwatowskiego, a jedynie organizacji ONR i nie przekraczały granic debaty publicznej. 
— Choć proszę poważnie się zastanowić nad używaniem słowa „naziol" czy "piewcy morderców Polaków". A gdyby to byli mordercy Ukraińców czy Białorusinów, to byłoby dobrze? Nie, bo morderca, to morderca. Używając takich słów poniekąd zbliża się pan do strony przeciwnej — wskazywał sędzia Robertowi Kolińskiemu.

Wyrok jest nieprawomocny. Jacek Gierwatowski zapowiedział, że wniesie od niego odwołanie.
— Po tym jak wczoraj sąd uniewinnił sędziego-złodzieja (sprawa sędziego, który oskarżony został o kradzież 50 zł na stacji paliw - red.) to już mnie nic nie zdziwi — komentował po wyroku Gierwatowski.

Z ogłoszonego wyroku satysfakcji nie kryje zaś Robert Koliński.
— W swoich komentarzach nie odnosiłem się personalnie do nikogo, ale tyko wyłącznie do organizacji ONR i to nie do elbląskiego oddziału, ale do ogólnopolskiego. ONR w swoich działaniach i symbolach odwołuje się do przedwojennej organizacji faszystowskiej. Uważam, że nadal trzeba kontynuować tę debatę, bo zagrożenie faszyzmem w Polsce ciągle jest realne i narasta – mówi Robert Koliński.

Autor: 
as
Źródło: 

dziennikelbląski.pl

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.