„Poznań daje pracę” a UAM-owskie koła naukowe i inwestorzy.

Klęczący Poznań i inwestorzy
"Poznań daje pracę"  to akcja zorganizowana przez Urząd Miasta Poznania. Celem programu jest przekonanie absolwentów – czytaj specjalistów  z ośmiu polskich miast do rozpoczęcia pracy w stolicy Wielkopolski. Pożądani są  przede wszystkim ludzie z wąską specjalizacją( ale jaką) lub ze znajomością rzadkiego języka obcego ( Poznań posiada wszystkie w sumie filologie) -podobno. Kampania do najtańszych nie należy. Pochłonęła już bowiem ponad 700 tys. zł.
 
Tymczasem na stronie internetowej poznańskiego UAM-u można znaleźć dane dotyczące aż 130 kół naukowych. Liczba niezwykle imponująca. Wynika z tego, że w mieście kształceniem fachowców zajmuje się renomowany uniwersytet . Niestety, rzeczywistość jest daleka od statystyk. Otóż aktywną działalność prowadzą jedynie 3 - 4  koła. Na innych uczelniach sprawa przedstawia się podobnie.
 
 W tej sytuacji władze miały co najmniej 2 wyjścia: zatrudnić  absolwentów tamtejszych szkół wyższych bądź sprowadzić wykształconych specjalistów z pozostałych regionów Polski. Urzędnicy wraz z uczestniczącymi w akcji firmami (które wspierają znajdują się na stronie "Poznań daje pracę"  ) -  wybrali drugi wariant, który wydaje się tańszy oraz mniej czasochłonny.
 
 Pomysł poznaniaków  budzi powszechne zdziwienie. Kampania zatacza szerokie kręgi. Na przykład w Gdańsku pojawiły się plakaty o treści: „Gdańszczanina zatrudnię od zaraz". Chlubą każdej większej miejscowości są wysoko wykwalifikowani pracownicy z rozmaitych branż. Wygląda na to, że Poznań idzie na skróty. Zamiast skupić się na rzetelnym  kształceniu profesjonalistów, kusi tych z innych województw.  Miasta nie chcą stracić swoich długoletnich inwestycji i starają się zatrzymać wyedukowanych absolwentów. Stoicki spokój zachowuje Emilia Salach, kierownik biura prasowego w Gdańsku. „Do Gdańska się po prostu zawsze wraca"- stwierdza na łamach portalu trójmiasto.pl . Migracja do miasta bez własnego mieszkania jest wyjazdem na chwilę. Chyba, że naszym celem jest Wielka Brytania, gdzie zarobimy godziwe pieniądze i będziemy mogli pozwolić sobie na wynajem przysłowiowych czterech kątów. Co więcej, pracując regularnie, odłożymy na koncie całkiem sporą sumkę. Wiele osób nie wraca już do kraju. Sprowadzają na Wyspy żony, mężów, dzieci. Polska takich możliwości nie daje
 
Podobne stanowisko zajmuje pracownik Powiatowego Urzędu Pracy w Gdańsku: „Poznańska kampania nie powinna istotnie wpłynąć na poziom bezrobocia  bądź zatrudnienia w Gdańsku. Specjaliści, którzy są poszukiwani w Poznaniu, są bardzo poszukiwani także na naszym, lokalnym rynku pracy" - zapewnia Łukasz Iwaszkiewicz.
 
 Takiego samego zdania są także inne miasta. Władze Poznania zainwestowały krocie w akcję "Poznań daje pracę".  A jeśli program zakończy się fiaskiem? Już teraz słychać krytyczne opinie na temat projektu. Scenariusz łatwo przewidzieć.  Pojawi się kolejny chybiony pomysł, za który ktoś otrzyma sowite wynagrodzenie.  Podatnicy wysupłają następne setki tys. złotych na premie i nagrody dla bezmyślnych urzędników, będących zapewne absolwentami poznańskich uczelni.  Internauci  niepochlebnie wypowiadają się na temat firm, biorących udział w tym przedsięwzięciu.  Ironizują, że lepiej podebrać  tzw. „gotowca”, niż wykształcić swojego specjalistę.
 
 Marcin Przyłębski (dyrektor Biura Obsługi Inwestorów i Promocji Inwestycji Urzędu Miasta w Poznaniu) ma nadzieję, że uda się zwiększyć atrakcyjność inwestycyjną stolicy Wielkopolski.  Jednak, jak sam twierdzi, "ciężko podeprzeć się twardymi dowodami".
Fora internetowe pełne są negatywnych komentarzy w tej sprawie. Oto przykładowa wypowiedź:  „Panie Marcinie, dziękujemy za propozycję Poznania. Będąc specjalistami, możemy przebierać w ofertach pracy w naszych rodzinnych miastach. Pan nas zaprasza do Poznania. Ale po co?  Wolimy wyjechać do Wielkiej Brytanii, Niemiec, Norwegii”.
 
Inne wypowiedzi są mniej cenzuralne, dlatego nie będę ich przytaczać. Nie kopie się przecież leżącego.
Anna Łoś
klpoz1.png

Komentarze

Wysłane przez dagmara (niezweryfikowany) w
Poznań , co Poznań daje specjalistom, mieszkania, żłobki ,przedszkola. Co za kretyni to wymyślają i jeszcze kasują za to pieniądze. banda oszustów i oszołomów.niech wielce szanowne firmy dołożą sie do wykształcenia , zatrudnia na praktyki czy staże.Tragedia w tym Poznaniu.Ale promocja miasta za bankę im wyszła może jakiś prokuratorek zamiast Panie co z własnego ogródka kwiatki spzredaja aby te 10 złoty miec wiecej - spzredaje na dworcu byłam przesiadając sie z pociagu na pociag , interweniowałam szkoda gadać

Wysłane przez Zenek (niezweryfikowany) w
Panie magistrze 3 hot -dogi proszę to ja już wole jednak wyspy - brawo magnes -to chyba najlepszy portal jaki znam

Wysłane przez bart (niezweryfikowany) w
Nie jestem fanem komunikacji poznania, ale nie rozumiem nagonki... Miasto od kilku lat, promuje się jako miejsce gdzie warto robić biznes, ta akcja wpisuje się w ta komunikację- pozwala utrwalić taki obraz Poznania. A więc to racjonalne działanie. Co więcej o ile pamiętam z danych GUS poziom bezrobocia należy do najniższych w kraju więc trudno zarzucić pomyslodawcom kampanii rozmijanie się z prawdą. Co by nie pisać kampania była skuteczna. Wartość komentarzy w najlepszym czasie telewizyjnym znacznie przewyższyla kwotę wydana na zakup plakatow. To co mi nie leży? Nudny obraz miasta know-how.

Wysłane przez miły (niezweryfikowany) w
nie jestem marketingowcem i nie interesuje mnie jakiś tam poznan. Kończę studia- chemia . i co dalej..firemka z poznania proponuje mi 1800złoty - przez pół roku gdzie w Niemczech mam na starcie 2.3tys euro w Anglii 2100 funtów w Gruzji 2.700 baksow -to chyba jakaś ich inna waluta- dla obcokrajowców. wiec co mnie mogą obchodzić jakieś plakaty, czas antenowy.za to nie kupie jeśc. nie zapłace czynszu lasce nie postwie kolacji by ja później przelecieć- dla ciebie moge być nawet moherem choc nie wiem co do mnie piszesz

Wysłane przez bart (niezweryfikowany) w
...popłakałem się czytając. proponuje wprowadzic pewna logike do dyskusji. Albo mowimy i oceniamy promocje miasta albo mowimy o sytuacji mlodych w polsce, poziomie ksztalcenia, czy zarobkom po studiach, etc. Wbrew pozorom to nie to samo. A jak sie gada o wszystkim to do niczego sie nie dojdzie (ku przestrodze dla autorki artykułu). howgh!

Wysłane przez wawiak (niezweryfikowany) w
firemki poznanskie szukaja specjalistów i poznań im sponsoruje poszukiwania . Powiem wprost - jak bym miał wyjchac do Poznaia to wole francje belgie czy nawet anglie .brat jest w belgi załapał super fuchę- jest programista cnc - to jakieś smieszne roboty chyba.w polsce dawali mu 2.5 tys tam pojechał na wstepie dostał 3.5 euro teraz po dwóch latach już sobie kupił mieszkanie - zaznaczam kupił 107 metrow ma laske i już bobasa i pierdoli polske za 3kola i za proszki które nie piora za pasty które nei czyszczą i za volwagena co płacił te 3 koła bratu szmaciarze,- to fakt bede stomatologiem ale nei w polsce w tym syfie .specjalizacje robuie w rosji - brat mi opłacił b ich uczelnie nie potrzebuja jakś tam nostryfikacji zawodu a nasze wszsytkie tak - wiec sie bujajcie z tymi specjalistami do KFC ,mcdomalda czy sfingsa .Napisze wiecej moja wiedza ta z polski a w rosji to kosmos i ziemia.Musze zaliczac dwa lata w rosji bo w polsce- to nie ta technologia, sprzet ,narzedzia- to co tu maja a co maja tam to dopiero kosmos - fakt tam sponsoruje uczelnei jakiś ropogazownik a u nas firma idzie do do miasta po pomoc bo ich nie stac na wykształcenie człowieka - chyba ,że ktoś znów kase ....

Wysłane przez ja nie kretyn (niezweryfikowany) w
ten wasz administrator czy moderator poszedł na łatwiznę wyłączył komentarze dopiero moja interwencja spowodowała ze włączył.. Nie możecie odpowiadać ,że wam spamerzy stronę blokują. bo to nie prawda.wy poznaniacy boicie sie prawdy. jestem specjalistą od seo i wy kłamiecie .kogo chronicie. mam możliwość sprawdzenia ilości czytających ten materiał . Nie możecie blokować strony.rozumiem że jesteście moherowcy i 143252 to ILOSC ODWIDZIN TEGO MATERIAŁU

Wysłane przez Anonim (niezweryfikowany) w
dobre i to... z pewnością znajdą się tacy, którzy nabiorą się na propagandę sukcesu.

Wysłane przez kubikova (niezweryfikowany) w
W Poznaniu czeka praca dla profesjonalistów… Ale co kryje się pod pojęciem „profesjonalista”? Czy faktycznie wykształceni ludzie przyjadą do stolicy Wielkopolski w poszukiwaniu lepszego bytu? Jakie będą warunki pracy i płacy? Firmy z Poznania to często ogólnopolscy liderzy w swojej branży i jest oczywiste, że muszą zatrudniać najlepszych specjalistów. Jednak trudno zrozumieć dlaczego trzeba szukać profesjonalistów spoza Poznania, skoro miasto posiada ogromny ośrodek akademicki, gdzie każdego roku swoją naukę kończy tysiące absolwentów (którzy później nie mogą znaleźć pracy). Nie jestem pewna czy taka kampania jest konieczna i czy to dobry sposób na znalezienie odpowiednich kandydatów. Za miejskie pieniądze szuka się pracowników dla prywatnych firm, uważam, że te pieniądzę można by spożytkować w lepszy sposób. Nawet jeżeli uda się kogoś przyciągnąć do Poznania, to koszt takiej kampanii jest zbyt duży.

Wysłane przez Derrida79 (niezweryfikowany) w
Abstrahując od dużej swobody w operowaniu piórem przez Autorkę artykułu, która, chyba pod natłokiem myśli, zapomina o interpunkcji, lekką ręką używa wtrętów i tworzy "rozbieganą" pod względem sensu całość. I nie piszę tego z pobudek purystycznych, lecz podyktowane to jest tylko i wyłącznie dbałością o klarowność przekazu, bo mimo iż całość dla każdego przeciętnego odbiorcy jest zrozumiała, to sama lektura tekstu do najprzyjemniejszych nie należała. Tekstu, który z powodów znanych chyba tylko Autorce ma intrygujący tytuł. Ale o tym za chwilę. Może jednak w tym przypadku chodziło o z góry założoną tezę, do której został następnie dobrany tytuł. Porzucam już poziom językowy artykułu i kilka zdań na temat treści. Rozumiem dziennikarski krytycyzm Autorki, ale, jak już wspomniałem, teza wydaje się z góry obrana i udowadniana w poszczególnych akapitach. Jaki ma związek aktywność kół naukowych w Poznaniu z poszukiwaniem specjalistów przez tamtejszy magistrat i jego kampanią? Tu nie ma prostej zależności. Skłaniałbym się raczej ku innym wnioskom, np. pierwsza z brzegu migracja w obrębie kraju czy zagraniczna. Przyczyn takiego stanu rzeczy można by szukać całe mnóstwo, abstrahując nawet od gruntu poznańskiego. Dziś przeczytałem o tym, o czym zresztą wiedziałem wcześniej i czego sam doświadczyłem, iż nagminne w skali kraju jest wykorzystywanie stażów przez pracodawców, zwłaszcza tych instytucjonalnych. Co do aktywności kół naukowych na uczelniach, to kwestia bardziej złożona, o której by długo pisać. Pomijając wiele nasuwających się wniosków, sama akcja, mimo iż można mieć zastrzeżenia do przeznaczonej na to kwoty, jest godna uwagi. Magistrat nie ma raczej innych instrumentów dot. zatrudniania i aktywizacji młodych. Moim zdaniem, akcja ma na celu raczej przyciągnięcie inwestorów i pracodawców. Pokazując, iż w mieście się coś dzieje, że są możliwości i warunki, by mogli przybyć i stworzyć tym samym nowe miejsca pracy. Nazwać to można zasadą magnetyzmu- jeśli nie ma inwestorów, to przyciągnie się ich, zaś jeśli już jacyś są, to zadziała "inwestorski magnetyzm" odniesionego sukcesu. Na koniec, nie przedłużając, w nieskończoność można wyliczać przyczyny takiego stanu rzeczy na rynku pracy wśród młodych, jednak każda akcja aktywizacyjna, nawet jeśli stroni od lokalnego patriotyzmu i ma na celu "pasożytowanie" na specjalistach z innych regionów, godna jest uwagi i bardziej przychylnego spojrzenia. Choć oczywiście można by obrać zgoła inne cele aktywizacyjne przeznaczonej na tę kampanię kwoty. Kończąc, Urząd Miasta Poznania miał na celu raczej reklamę miasta, przyciągnięcie inwestorów, by po prostu o Poznaniu się pisało i mówiło, by było głośno.

Wysłane przez kajtek (niezweryfikowany) w
Wiele by mieć do autorki, ale Ty to normalnie jak Pytia.Ostatnie zdanie w tym wszystkim ma sens . Poznań miał swoje 5 minut w najlepszym czasie antenowym.faktem jest ,ze te 5 minut popularnie mówiąc spieprzył. Wiem co pisze- pracuję w dużym Domu M... . Zastanawiamy się jaki sens ma ta reklama.Ale wróć, piszesz ,że ci co przyjadą będą przedsiębiorcami- bzdura.Przedsiębiorcami będą u siebie bo tu za wszystko musieli by zapłacić. Młodzi i zakąłdanie firmy w obcym mieście wybacz...Nasza opinia jest taka ,że Poznań strzelił sobie w kolano.Udowodnił ,że ich uczelnie są byle jakie.Ich firmy te lokalne o zasięgu krajowym nie potrafią sobie wypracować wspólnego mianownika z uczelniami tylko za przyzwoleniem miasta podkradają specjalistów innym.Widziałeś tą ich nędzna stronkę super pustawą. Te firmy owszem duże inie wypada mi o nich napisać źle.Ok jestem osobą teraz prywatna - wiec mogę. Na całym świecie istnieje coś takiego jak współpraca biznesu z nauka.Gdzieś wyczytałem słowa P.Protasiewicza z którym się zgadzam - nauka poprzez praktykę.Ten człowiek miał swego czasu swojego bloga ,ale teraz widzę że go zlikwidował.Wyobraź sobie ,że ja po studiach byłem zielony i kończyłem jedna z lepszych szkół warszawskich.Teraz właśnie o kołach naukowych. Koła jak to gdzieś wyczytałem w internecie- to wielka fikcja.To jest prawda -bo ja w takim jednym czy drugim uczestniczyłem- to spotkania z gosciem który nie miał pojęcia o czym mówił. Zero zainteresowania problemami -bądź tym co chcieliśmy wiedzieć. Twierdził ,że został wydelegowany przez rektora i jak twierdził oni udają że mi płacą ja muszę udawać ,że Wami się opiekuję.Mi studia w Polsce nic nie dały.Owszem podstawę jakąś tam.Reszta to emigracja UK. To moja szkoła życia,Kiepski język, zero umiejętności praktycznych.Czyli podaj kawę, zbierz filiżanki,zrób grafikę na jutro, Fakt tam sie nauczyłem i 3 lata z życiorysu.Mam zonę dziecko 15 miesięczne mieszkanie -raty dużo rat. wyobraź sobie ze właśnie podpisuje umowę, gdzie będę miał 7 tys funtów podstawy- co mnie w kraju zatrzyma.Wyobraź sobie ,że mieszkanie w Szkocji kupie za mniejsze pieniądze niż w Polsce,... reszte sobie sam doopowiadaj

Wysłane przez maxim (niezweryfikowany) w
wiec dlaczego miasto tego nie ma robić.Mamy to już we krwi.Z mlekiem mamy to wysysamy.Poznań kradnie podobno fachowców.Żenada.Pamiętam jak byłem w Londynie. Pełno plakatów delegacja z Katowic. Akcja Polacy wracajcie do kraju czy coś podobnego,Hala na 7 tys miejsc i delegacja z Katowic chyba z 20 osób tam siedziało z tej delegacji 13 osób przyszło.14 bo ja byłem 14 osobą.z tego 5-6 osób było z obsługi tej hali.Mieli nadmiar kasy -dali 100 funtów.Na drugi dzień widzę pełna hale- w brytyjskiej prasie.Idee do redakcji bo mam po drodze do pracy, a tam mi murzyn daje 1 tys. funtów i mam zapomnieć o temacie i jeszcze gada po Polsku.Powodzenia Poznań- jak by jakaś lewa kasa była na rozdanie - jestem w potrzebie......

Wysłane przez studentka (niezweryfikowany) w
Na UAMie po prostu panuje balagan i kazdy kto tam studiuje zdaje sobie z tego sprawe. Co to akcji Poznania, to mam nadzieje ze pomoze miastu i przyciagnie nowych inwestorow, bo chyba o to w tym wszystkim chodzi.

Wysłane przez m.w. (niezweryfikowany) w
To przecież nic nowego, nic innowacyjnego, nic błyskotliwego, to po prostu nic innego jak forma starej metody długoterminowej inwestycji w siebie, nazywa się to drenażem mózgów... Amerykanom to wyszło na dobre i jest wielce prawdopodobne, że i Poznaniakom wyjdzie. Bo dlaczego by nie? Jeżeli ktoś mieszka w pobliskim Gorzowie lub mniejszych miejscowościach i ma do wyboru bezrobocie u siebie albo pracę w Poznaniu, to dlaczego miałby nie skorzystać z możliwości? Nie wszyscy chcą wyjeżdżać z kraju... Swoją drogą coś w działaniach miasta musi być skoro rzeczywiście bezrobocie w tym mieście jest jednym z najmniejszych w Polsce. Ja, chociaż oczywiście można dopatrzyć się kontrowersji, sprawy bym nie demonizował. Warto też zauważyć, że kampania to może przede wszystkim wpłynąć na rodowitych Poznaniaków, którzy wyjechali na studia (do Krakowa / Warszawy / Katowic) i nie wiedzą, czy tam zostać, czy wracać. Tak, sukcesu tej kampanii prędzej zapewne dopatrzymy się w tym aspekcie, niż w ściąganiu niePoznaniaków do Poznania...

Wysłane przez arturn90 (niezweryfikowany) w
Uważam , że pomysł miasta Poznań na zatrudnienie wykfalifikowanych specjalistów z całej Polski jest ideą wartą uwagi , aczkolwiek nie do końca przemyślaną . Na Polskim rynku pracy potrzebny jest impuls , ,a poprzez oferty kierowane do specjalistów z całej Polski , poznań może w jakimś stopniu rozruszać Polski rynek pracy , tworząc konkurencje. Z drugiej jednak strony ,należy się zastanowić czy jest to projekt od końca przemyślany i czy jego działanie zostało do końca przewidziane ,zważając na sumy wydane lekką ręka z budżetu Państwa Polskiego , taki eksperyment może nie do końca przyjąć się w naszym kraju , patrząc przez pryzmat zwykłego polskiego płatnika.

Wysłane przez hahah (niezweryfikowany) w
Poznanski uam UJ czy inne uczelnie nie maja w ogóle praktyk kól zaintersowan co by wiedze w praktyke przekuły dlatego mamy absolwentow debili

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.