Wybuchające trumny. Dziwna moda na żegnanie zmarłych coraz bardziej niebezpieczna

Odgłosy wybuchów i strzałów są ostatnimi dźwiękami jakich moglibyśmy się spodziewać w krematorium. A jednak! W brytyjskim Bolton, pracownicy takiego przybytku musieli najeść się strachu - podczas ich rutynowej pracy, w jednej z trumien ze zwłokami gotowymi do kremacji doszło do głośnego wybuchu. Gdy sprawdzili co mogło być tego przyczyną nie mogli wyjść z osłupienia. Nieboszczyk miał ze sobą butelkę szampana.

Okazuje się, że bliscy zmarłych coraz częściej dbają o to by nieboszczyk nie ruszał w "ostatnią podróż" z pustymi rękami. Do trumien trafiają nie tylko fotografie, czy drobne pamiątki. Ostatnio coraz częściej obdarowuje się zmarłych telefonami komórkowymi, e-papierosami, butelkami whisky, wódki czy szampana. Odnotowano również przypadek, gdy do trumny włożono kokosa!

W Heaton w West Yorkshire z kolei, w krematorium także doszło do wybuchu szampana. W tym wypadku jednak skutki eksplozji były znacznie poważniejsze.Nie dość, że dwie osoby zemdlały, to właściciele zakładu musieli jeszcze odnawiać wnętrze.

Czy to nie dziwne? Wziąwszy pod uwagę tradycje pogrzebowe dawnych kultur niekoniecznie. W starożytnym Egipcie np. do grobów wkładano zapisane na zwojach papirusu zbiory zaklęć, przepisów i modlitw. Miały one pomóc zmarłemu w dotarciu na Sąd Ozyrysa i do Krainy Umarłych. Zapisane informacje miały być gwarancją, że sąd bogów zakończy się po myśli zmarłego. Oprócz tego wokół sarkofagu rozstawiano przedmioty jakich zmarły używał za życia.

W chinach z kolei, w grobowcu cesarza Szy Huang-ti, zwanym mauzoleum Ts’in, który jest w gruncie rzeczy podziemnym pałacem, odkryto terakotową armię siedmiu tysięcy żołnierzy. Figury żołnierzy miały zapewnić zmarłemu cesarzowi chwały i potęgi, jakimi się cieszył za życia.

 

Autor: 
-------------
Źródło: 

wp.pl

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.