Radosław Sikorski do Jarosława Kaczyńskiego: prosiłem pana, żeby świra Macierewicza odwołać

- Pamiętam naszą ostatnią rozmowę, bo byłem ministrem obrony w pańskim rządzie i prosiłem pana, żeby świra Macierewicza odwołać. Mnie to zajęło trzy miesiące, teraz po dwóch latach przyznał mi pan rację - powiedział Radosław Sikorski, który zwrócił się do Jarosława Kaczyńskiego w trakcie Rady Krajowej PO. Zdaniem lidera PO Grzegorza Schetyny, "PiS zniszczyło międzynarodowy wizerunek Polski".

  • Dziś odbywa się Rada Krajowa PO. Głos zabrali także m.in. były szef MSZ Radosław Sikorski oraz unijna komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług Elżbieta Bieńkowska
  • Sikorski krytykował rząd PiS m.in. za stan relacji polsko-amerykańskich
  • - Skutki polityki PiS są dla naszego kraju katastrofalne; będziemy wykorzystywać każdą okazją dla obniżenia ceny, jaką za błędy PiS płacą Polacy i Polska - mówił z kolei lider tej partii Grzegorz Schetyna

- Rządzące Polską od ponad dwóch lat Prawo i Sprawiedliwość zniszczyło międzynarodowy wizerunek Polski i osłabiło pozycję państwa praktycznie w każdym tradycyjnym kierunku naszej polityki zagranicznej - mówił lider partii Grzegorz Schetyna.

 

REKLAMA

 

Schetyna ocenił, że Polska znajduje się w głębokim kryzysie w stosunkach z UE, Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Ukrainę. - Straciliśmy pozycję lidera całego regionu Europy Środkowej, przestaliśmy być nieformalnym reprezentantem naszego regionu w Trójkącie Weimarskim - mówił.

Według lidera PO przestała istnieć solidarność krajów Grupy Wyszehradzkiej, a Polska jest coraz bardziej osamotniona i pozbawiona sojuszników, którzy mogliby wesprzeć polskie racje w stosunkach z Rosją.

Schetyna stwierdził, że w latach 1989-2015 Polska zwiększyła swoje bezpieczeństwo przez wstąpienie do NATO, wykorzystała swój potencjał jako członek UE i była ważnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych oraz partnerem m.in. dla Francji i Niemiec.

Lider PO przypomniał również o powołaniu w porozumieniu ze Szwecją Partnerstwa Wschodniego. - Obecny tu dzisiaj razem z nami Radosław Sikorski jako szef MSZ w naszym rządzie przekonał do tego projektu najważniejsze stolice Europy - pamiętamy o tym - dodał.

 

Sikorski: premier Polski musiał się tłumaczyć

- To premier polskiego rządu, a nie kanclerz Austrii musiał tłumaczyć się za rolę swojego kraju w II wojnie światowej i to jest miara klęski dyplomatycznej rządu PiS - mówił Sikorski.

Sikorski podkreślił, że był obecny w ubiegłą sobotę w Monachium na Konferencji Bezpieczeństwa, gdzie premier Mateusz Morawiecki, odpowiadając na pytanie jednego z dziennikarzy o nowelę ustawy o IPN, mówił: "Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy (ang. perpetrators). Tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, czy ukraińscy - nie tylko niemieccy".

- Na scenie siedział premier Polski i kanclerz Austrii - i kto się musiał tłumaczyć za rolę swojego kraju w II wojnie światowej? Nasz premier. I to jest miara ich klęski dyplomatycznej - stwierdził Sikorski.

Były szef MSZ krytykował również rząd PiS za stan relacji polsko-amerykańskich. Sikorski podkreślił, że o obecność wojsk amerykańskich w Polsce zabiegały kolejne rządy, co ostatecznie zostało osiągnięte. Jednak - jak przypomniał - do stworzenia amerykańskiej bazy antyrakietowej potrzebne są zarówno wola administracji USA, jak i zgoda Kongresu USA, który sfinansuje całe przedsięwzięcie.

 

Sikorski: prowadzimy wojnę na wszystkich frontach

- Informuję kolegów z prawicy, że rewizjonizm, co do II wojny światowej, wojna propagandowa, atomowa z Izraelem, wszczynanie czy tolerowanie antysemityzmu w Polsce i walka przez Atlantyk z diasporą żydowską w USA nie jest dobrym pomysłem na zaskarbienie życzliwości Kongresu Stanów Zjednoczonych - stwierdził.

- Rzekomo wstaliśmy dopiero teraz z kolan, a tak naprawdę prowadzimy wojnę na wszystkich frontach - Francja zła, Niemcy złe, Bruksela zła, Franciszek zły, Rosja - wiadomo. Koledzy z prawicy - jak wam wszyscy mówią, że jesteście pijani, to trzeba się przekimać - ironizował Sikorski.

Były szef MSZ stwierdził, że wszyscy Polacy chcą, żeby Polska awansowała w hierarchii państw, ale "wielki kraj" - jak dodał - to nie kraj, który "odpowiada na każdą zaczepkę", a "wielki naród" to taki, który "wie, że miał bohaterów, ale miał też i kanalie", "asymiluje innych" i który "nie szczuje na obcych, tylko powoduje, że obcy chcą być tacy jak my".

Sikorski zwrócił się także do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, w którego rządzie przez ponad pół roku w latach 2006-2007, był ministrem obrony narodowej.

- Pamiętam naszą ostatnią rozmowę, bo byłem ministrem obrony w pańskim rządzie i prosiłem pana, żeby świra Macierewicza odwołać. Mnie to zajęło trzy miesiące, teraz po dwóch latach przyznał mi pan rację - powiedział.

- Panie prezesie, chcę panu powiedzieć, że, żeby nie wiem, ile pomników pan sobie nastawiał, żeby nie wiem, ile łgarstw pańska telewizja codziennie nadawała, żeby nie wiem, ilu obywateli pan zastraszał szykanami - Polaków pan nie złamie. Nie takich dyktatorków jak pan obalaliśmy. Polska jest lepsza, niż pan sądzi i jest lepsza niż pan - Polska wielka, wielkoduszna, solidarna, europejska zwycięży i my będziemy o to walczyli - dodał Sikorski.

Autor: 
------------
Źródło: 

Onet

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.