„Reconquista Internet” – Akcja przeciwko nienawiści ugrupowań prawicowych w sieci

Satyryk Jan Böhmermann wezwał do „ponownego podboju Internetu”. Jak do tej pory ponad 50.000 użytkowników przyłączyło się do akcji „Reconquista Internet”, żeby przeciwstawić się jakiś sposób nienawiści w sieci. Pojawiła się także krytyka projektu.

Böhmermann agitował podczas konferencji na platformie cyfrowej re:publica za uczestnictwem w akcji „Reconquista Internet”. Określenie „Reconquista Internet” rozprzestrzenia się obecnie szybko w mediach społecznościowych. Znaczy ono: „ponowny podbój Internetu [z jęz. łac. – przyp. tłum.] i kryje się pod nim akcja moderatora oraz satyryka Jana Böhmermanna, który rozpoczął ją w audycji emitowanej w niemieckiej stacji ZDF pod tytułem Neo Magazine Royale. W międzyczasie uczestniczy bądź uczestniczyło w tym przedsięwzwięciu około 53.000 osób.

Zadeklarowanym celem „Reconquista Internet” jest przeciwstawienie się nienawiści
w sieci poprzez „miłość oraz rozsądek”, jak to ujęto przykładowo na profilu akcji na Twiterze. Böhmermann nawoływał ostatnio mocno podczas zdalnej konferencji re:publica w Berlinie do uczestnictwa. Chodzi teraz o to, żeby poprzeć działaniami debatę internetową na temat populizmu. ”Nieumyślnie powołaliśmy do życia ruch praw obywatelskich” – Böhmermann napisał takiego twitta na rozpoczęcie „Reconquista Internet”.

 

Organizacja i mobilizacja przez Internet

Uczestnicy akcji organizują się w sieci poprzez aplikację do czatowania o nazwie Discord. Tutaj dyskutowane są potencjalne cele i zawierane porozumienia co do treści. Pierwsze większe działanie miało miejsce 7 maja w Dreźnie pod hasłem: „poniedziałkowa demonstracja miłości” jako kontrprojekt mających tam miejsce protestów „Pegidy” [Patriotyczni Europejczycy Przeciwko Islamizacji Państw Zachodu – przyp.tł].

Członkowie „Reconquisty” zostali wezwani do pozytywnego ocenienia określonych miejsc oraz organizacji z Drezna w mediach społecznościowych i zwrócenia w ten sposób uwagi na nie. Przewidzianymi komentarzami poprzedzonymi hasztagami były:

„#DresdenZeigtWieEsGeht” („Drezno pokazuje, jak jest”)

„#DurchaltenDresden” („Wytrzymać Drezno”)

„#DresdenIstNichtAlleine” („Drezno nie jest samo”).

 

Dla większego rozgłosu oprócz forów i kanałów umieszczono świetlny napis na fasadzie drezdeńskiego Kościoła Marii Panny. „Wytrzymać, przyjazne Drezno” – można przeczytać na zdjęciu fasady. „Nie jesteście sami! #ReconquistaInternet”.

 

Kontrprojekt do „Reconquista Germanica”

Koncepcja „Reconquista Internet” jest odpowiedzią na związek radykałów prawicowych , który w sieci pod nazwą „Reconquista Germanica” (RG) ustala swoje działania oraz ataki. Jako wirtualna fabryka trolli RG popierała w poprzedniej kampanii wyborczej do Bundestagu AfD [Alternative für Deutschland – przyp. tłum.]. Organizacja opisuje siebie samą bagatelizująco jako satyryczny projekt fanów gier online. Böhmermann skrytykował ostro postępowanie RG w swojej audycji:

„To, co prawicowcy robią w Internecie nie ma nic wspólnego z politycznym dyskursem. To jest zorganizowane podjudzanie narodu, próby zastraszania oraz manipulacji za pomocą nielegalnych środków. A ponieważ niemieckie urzędy do ścigania przestępstw mają, niestety, ciągle tak powolny Internet, powinniśmy przede wszystkim my – profesjonalni satyrycy przeciwstawić się amatorom z ‘Reconquista Germanica’ z siła, z którą oni będą musieli się w przyszłości liczyć.”

 

Jak trolle manipulowały przy walce wyborczej

Podczas kampanii wyborczej do Bundestagu miały miejsce celowe kampanie aktywistów ze strony prawicowych radykałów w celu wpłynięcia na debaty w sieci.

 

Wojna Informacyjna wszelkimi środkami

Aktywiści prawicowi, którzy atakowali w sieci polityków oraz media, organizowali swoje akcje za pomocą języka militarnego i precyzji.

W „centrum wiadomości” organizacji Reconquista Germanica” gromadzone są opisy prasowe. W innej podgrupie są produkowane dziesiątki tzw. memów, to znaczy zmanipulowanych zdjęć lub krótkich sekwencji obrazków, które są wgrywane

w serwisy społecznościowe, aby wywołać określony nastrój. Memy dotyczą zazwyczaj Kanclerz Angeli Merkel, uchodźców, lub uznanych mediów.

 

Wiele wsparcia i wyraźna krytyka

Jako projekt przeciwstawny do akcji prawicowych trolli „Reconquista Internet” cieszyła się w ostatnich dniach sporym zainteresowaniem i szerokim wsparciem
w sieci. Także politycy oraz prominenci podchwycili częściowo hasztag #ReconquistaInternet” , aby poprzeć jawnie projekt i zająć stanowisko opozycyjne wobec prawicowej polemiki w sieci.

W międzyczasie jednak zrodziła się w Internecie również wyraźna krytyka – także ze strony polityków: na przykład sekretarz generalny FDP Nicola Beer zarzuciła inicjatorowi Böhmermannowi „sposób myślenia stróża bloku [w Trzeciej Rzeszy – przyp. tłum.] według najgorszej tradycji obu niemieckich dyktatur”. Skrytykowała ona jawne wezwanie do „Reconquista Internet” do blokowania oraz spamowania „fałszywej drogi”.

 

Listy Böhmermanna opublikowane

Faktycznie Böhmermann na początku zapowiedział opublikowanie, między innymi, listy aktywistów RG, aby ich, na przykład, ujawnić, zablokować lub „zarzucić miłością”. „Nie martwcie się, drodzy prawnicy” – dodał autor w audycji – „to nie jest samosąd lecz po prostu gigantyczny satyryczny projekt internetowy – bez odniesienia do rzeczywistości.” Już po kilku minutach po ujawnieniu za pomocą Twitera odpowiednich linków w Internecie wpis został usunięty. Wersja archiwalna jest jednak ciągle dostępna online. Reklamowane video wskazuje na dwie opublikowane w sieci listy. Wśród nich można znaleźć ponad 1000 profli twiterowskich: do jednego z nich konta, które aktywnie uczestniczyły przynajmniej
w dwóch akcjach RG, do innego z kolei konta, które są połączone przynajmniej
z dziesięcioma innymi kontami „spektrum prawicowego”. Co dokładnie aktorzy „Reconquista Internet” rozumieją pod tym pojęciem nie zostało szczegółowo wyjaśnione. Dla zainteresowanych jednak widnieje propozycja:

„Podajemy każdemu człowiekowi z tych list naszą rękę. Kto ma coś przeciwko temu, że te zostały one opublikowane, może w każdym czasie porozmawiać z nami. Jesteśmy wszędzie od zaraz.”

 

Dwa poglądy zderzają się ze sobą

W międzyczasie ZDF zdystansowała się częściowo od akcji Böhmermannsa. Za pomocą Twittera stacja powiadomiła ostatnio, że nigdy nie wzywano do denuncjacji. Rada telewizji nie uznaje się pośrednio odpowiedzialna za to jak biuro odpowiedziało na zapytanie T-Online. W przypadku skarg, może chodzić tylko o treść, za którą ZDF odpowiadałaby jako redakcja: „Nie zaliczały się do nich posty Pana Böhmermanna.”

Jedno jest jednak pewne: prawicowa sieć trolli „Reconquista Germanica” napotyka
w Internecie poprzez akcje takie jak: „Reconquista Internet” oraz „Ichbinhier” lub „Wirdiskutierenkier” na coraz bardziej zorganizowany opór.

Autor: 
Dominik Nowicki

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.