Świąteczne obostrzenia. Nowe decyzje rządu w sprawie pandemii koronawirusa.

Kilka dni temu pojawił się projekt rządowego rozporządzenia dotyczący świąt Bożego Narodzenia. Jak się okazuję, do wigilijnego stołu będziemy mogli zasiąść z rodziną, z którą dzielimy gospodarstwo domowe, oraz pięcioma osobami z zewnątrz.

Pandemia koronawirusa stała się u nas tematem tak powszednim, że pewnie nikogo nie dziwią już kolejne obostrzenia. Te, które rząd zapowiedział w ostatnim tygodniu, najbardziej uderzają w okres bożonarodzeniowy. Z ich lektury wynika, że Polacy będą mogli zasiąść do stołu wraz z najbliższą rodziną, a także zaprosić na wieczerzę nie więcej niż pięć osób włącznie. Rzecznik rządu, Piotr Müller, w rozmowie z Interią zaapelował, by nie organizować dużych świąt, a raczej spędzić je w sposób kameralny i rodzinny. Opozycja zarzuciła stronie rządzącej, że przepisy są niedopracowane.

„Interpretacja jest jasna: (świętować wspólnie może - red.) rodzina, która mieszka ze sobą oraz pięć osób. Apelujemy jednak o to, żeby nie robić dużych świąt” – Piotr Müller w rozmowie z Interia.pl

Co z nocą sylwestrową?

Na razie jest zbyt wcześnie, by o tym mówić. Można jednak spekulować, że restauracje, bary i kluby nocne nadal pozostaną zamknięte.

Propozycja projektu rozporządzenia jest na etapie dyskusji.

Autor: 
Mateusz Rymiszewski
Źródło: 

Interia.pl

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
3 + 2 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.