„Tak” dla rozmów

Prezydent Wenezueli Nicolás Maduro jest otwarty na spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem. W poniedziałek Trump powiedział, że mógłby spotkać się z Maduro, ale tylko, by omówić warunki jego odejścia.

Kiedy nadejdzie czas, jestem gotów, by, z szacunkiem, porozmawiać z prezydentem Donaldem Trumpem  - powiedział Maduro do państwowej agencji prasowej AVN.

Według CBS News osoby z wenezuelskiego rządu kilkukrotnie kontaktowały się z Białym Domem. Chodziło o przekazanie chęci Maduro do „negocjacji”.  

 

W niedzielnym wywiadzie dla Axios, Trump powiedział, że „mógłby rozważyć” spotkanie z Nicolásem Maduro.

 

W poniedziałek prezydent USA udzielił wyjaśnień.

 

Na Twitterze Trump napisał, że popiera wolność, ale jest przeciwnikiem socjalizmu. Dlatego opowiada się za ludem Wenezueli.

 

Mógłby spotkać się z Maduro, ale tylko by omówić jego „pokojowe odejście”.

Wenezuela przez ostatnie lata zmagała się z wewnętrznymi zamieszkami. Warunki przypominały wojnę domowa, ale wszelki opór został pokonany przez reżim Maduro. Wojsko pomagało przywrócić porządek i pokój.

Wenezuela za rządów Nicolás Maduro stała się społeczno-ekonomiczną tragedią. W całym kraju brakuje jedzenia, produktów codziennego użytku i leków.

Miliony ludzi opuściły kraj. Badania opinii publicznej pokazują, że Maduro przegrałby wybory, gdyby odbywały się w demokratyczny i uczciwy sposób.

Przypuszcza się, że USA brało udział w poprzedniej próbie odciągnięcia Maduro od władzy w Wenezueli.

 

USA wspiera opozycję

 

Maduro nie skomentował ostatniej wypowiedzi Trumpa z poniedziałku, ale powiedział, że mógłby rozmawiać z Trumpem w ten sam sposób, w jaki rozmawiał w 2015r. z ówczesnym wiceprezydentem Joe Bidenem.

Biden został oficjalnym kandydatem demokratów i przeciwnikiem Trumpa w wyborach prezydenckich w USA, które odbędą się jesienią tego roku.

USA było jednym z najbliższych sprzymierzeńców Juana Guaidósa, lidera tamtejszej opozycji, ale wsparcie osłabło. W wywiadzie z Axios, Trump dał do zrozumienia, że wsparcie zostało zmniejszone.

Guaidó obwołał się 23 stycznia zeszłego roku tymczasowym prezydentem Wenezueli. Uzasadniał to, powołując się na konstytucję. Stało się to po tym jak Zgromadzenie Narodowe obwieściło, że ostatnie wybory prezydenckie z 2018r., w których Nicolás Maduro został ponownie wybrany prezydentem, są nieważne.

 

Guaidó został następnie uznany za prezydenta Wenezueli przez 50 państw.

Zarówno USA, Niemcy, jak i Wielka Brytania wspierają Guaidó. Norwegia do tej pory poparcia nie udzieliła.

Nicolás Maduro wciąż opiera się naciskom, by zrzec się władzy. Popierają go państwa takie jak Rosja, Chiny i Kuba.

Autor: 
Eirik Veum tłum. Katarzyna Kapica
Źródło: 

NRK

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
15 + 5 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.