W Botswanie rozpoczęto sezon polowania na słoni

Władze wydały w tym roku zezwolenie na zabicie 287 słoni w kraju, który liczy ich 130 000 czyli najwięcej na świecie.

Po tym, jak zeszłoroczny sezon anulowano ze względu na pandemię Covid-19, we wtorek 6 kwietnia otwarto w Botswanie budzący skrajne emocje sezon polowania na słonie. Informację tę przekazał agencji prasowej AFP dyrektor instytucji odpowiedzialnej za faunę i parki narodowe w tym kraju, Kabelo Senyatso. Władze wydały ważną od początku kwietnia do końca września zgodę na zabicie 287 słoni.

W Botswanie, państwie w południowej Afryce żyje około 130 000 słoni, co stanowi największą ich populację na świecie. W 2019 kraj ten zniósł całkowity zakaz polowania na te zwierzęta wprowadzony pięć lat wcześniej aby zapobiec ich wyginięciu. Przywrócona zgoda na polowanie spowodowała gniew obrońców środowiska.

W 2020 pandemia i związany z nią zakaz wpuszczania na terytorium Botswany podróżnych z krajów wysokiego pandemicznego ryzyka takich jak Wielka Brytania, Włochy czy Stany Zjednoczone, skąd pochodzi najwięcej myśliwych, nie pozwoliła na otwarcie sezonu polowania.

Botswana Wildlife Producers Association (BWPA), stowarzyszenie zrzeszające zawodowych myśliwych, z satysfakcją przyjęło wiadomość o otwarciu sezonu twierdząc, że pozwoli on na zapewnienie lokalnej ludności dodatkowego zarobku. „Od otwarcia dzisiaj rano, mieliśmy już klientów w terenie. Niektórych z bardzo daleka, na przykład z Ameryki” oznajmiła we wtorek rzeczniczka stowarzyszenia.

Słoń sawannowy zagrożony

Bogaci myśliwi polujący na trofea dużo płacą za możliwość zabicia jednego zwierza. Pieniądze te, jak twierdzą, trafiają do lokalnych społeczności.

Lecz niektórzy obrońcy środowiska, jak Map Ives, zadają głośno pytania o kryteria stosowane przy ustalaniu liczby słoni mogących być zastrzelonymi oraz o to, czy opierają się one na naukowych dowodach dotyczących populacji tych zwierząt i ich przetrwania.

 „Rozumiem, że polowanie może służyć zarządzaniu fauną, musi się ono opierać na naukowych dowodach. Niestety, w Botswanie nie ma wystarczającyh środków ani wyszkolonych pracowników potrzebnych do zbadania populacji poszczególnych gatunków dzikich zwierząt”, tłumaczy.

Wiele słoni w Botswanie przekracza granice państwa i udaje się do Namibii, Zambii czy Zimbabwe. Kraje te wraz z Botswaną zaapelowały o zniesienie światowego zakazu handlu kością słoniową, tłumacząc swój apel wzrostem populacji słoni w niektórych regionach.

Lata kłusownictwa zdziesiątkowały populację afrykańskich słoni, alarmowała w marcu Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (UICN). Uznała ona słonia afrykańskiego sawannowego (loxodonta africana) za będącego w niebezpieczeństwie zaś jego mniejszego kuzyna, słonia leśnego (loxodonta cyclotis) za zagrożonego wyginięciem.

Autor: 
Redakcja Le Monde z AFP / Tłumaczenie: Bazyli Chara
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
2 + 11 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.