Pensje w IT znowu w górę, nawet o 4 tys.

Jest taka branża, w której ciągle brakuje rąk do pracy. Pensje rosną cały czas, a miejsce zatrudnienia można zmieniać kiedy się chce. Bajka? Nie, to IT. Tylko, czy ta bajka się dobrze skończy?

W Polsce pracuje ok. 360 tysięcy specjalistów IT, w tym ok. ćwierć miliona programistów. Tych ostatnich brakuje ok. 50 tys. – wynika z danych GUS za trzeci kwartał 2018 roku. I nic nie wskazuje na to, że tę dziurę uda się szybko załatać. Wprawdzie co roku 26 tys. absolwentów szkół średnich wybiera studia o kierunku informatycznym, ale nie każdy z nich zechce zostać programistą. Tyle, że to nie powód do zmartwień dla studentów. I tak będą mieli pracę. I to dobrze płatną.

Skoro już na płatnych stażach w różnych regionach Polski oferuje się absolwentom od 3700 zł brutto do 6700 zł brutto, to nie dziwi, że pensje pracowników, a potem już ekspertów, są dla innych branż tylko do pozazdroszczenia.

Firmy bezustannie szukają dobrych specjalistów IT, a tych po prostu brakuje. Kogo najbardziej?

– Wśród najbardziej poszukiwanych grup zawodowych są programiści i od dłuższego czasu prym wiodą tu Developerzy Java. Umiejętność programowania w Javie jest kluczowa, zarówno przy stanowiskach developerów backendowych, jak i frontendowych, a także fullstack. Najbardziej cenieni są programiści z doświadczeniem na poziomie: medium oraz senior. Widać też zapotrzebowanie na juniorów, o czym świadczy popularność bootcampów programistycznych – mówi Paulina Młodzianka, koordynator ds. rekrutacji w QiBit.

– Rynek wciąż pilnie potrzebuje programistów popularnych języków, takich jak JAVA, .NET, czy C. Popularność zdobywają również nowe obszary, które jeszcze kilka lat temu nie istniały. Przykładem może być gałąź bezpieczeństwa w różnych obszarach. Stanowisko pentestera, kiedyś rzadko występujące w organizacjach, obecnie cieszy się dużym zainteresowaniem – dodaje Iga Trojanowska, Grafton Technologies Division Manager.

Potrzebni są eksperci od zarządzania danymi, od przechowywania ich i administrowania w chmurze, menedżerowie do zarządzania projektami IT. Właściwie każdy, kto wywodzi się z dziedziny IT może dziś przebierać w ofertach pracy. Jeśli jego dziedzina staje się nieaktualna, może przebranżowić się i doszkolić z kolejnej.

 

Podwyżki nawet o 4 tys. złotych

Na żadnym ze sprawdzonych przez nas w najnowszym raporcie IT Salary Report 2019 stanowisk w IT w porównaniu z ubiegłym roku nie odnotowaliśmy spadku wynagrodzeń. Co więcej, aż na 65 proc. stanowisk, były podwyżki. I to nieraz znaczące, bo na przykład FullStack Developerzy mogli liczyć nawet na podwyżki rzędu 4 tys. zł, więc ich maksymalna pensja osiągnęła już nawet 19 tys. zł. W każdym z polskich miast firmy z otwartymi rękami czekają na FullStack Developerów i stądpodwyżki. Java Delevoper natomiast zarobi w 2019 r., w zależności od miasta, nawet o 15-20 proc. więcej niż w 2018 r., choć w tej specjalizacji ekspertów jest relatywnie dużo – nawet 11 000 osób w samej tylko Warszawie.

I tak Java Developer zarobi od 8 tys. zł w Katowicach, gdzie stawki w np. w Łodzi, Trójmieście, czy Wrocławiu zaczynają się od 9 tys. zł. W Warszawie stawka początkowa to 11 tys. zł. Maksymalnie Java Developerzy zarobią: w Łodzi 15 tys. zł, ale już w Poznaniu, Krakowie, czy Warszawie – 19 tys. zł.

 

W związku z ogromnymi wakatami na blisko 40 proc. stanowisk dla specjalistów ds. bezpieczeństwa systemów, oni również mogą liczyć na znaczne podwyżki i płace w przedziale od 9 tys. do 16 tys. zł brutto.

 

Jak ich znaleźć, a potem zatrzymać?

Skoro specjaliści IT pensje mają dobre, to rekruterzy muszą o nich walczyć. Ciągle zadają sobie pytanie co zrobić, aby specjalista IT wybrał naszą firmę do współpracy? Jak go zatrzymać, by znów po trzech miesiącach nie musieć wznawiać procesu rekrutacyjnego? To trudne, bo wiem, że nie pensja dziś motywuje do zostania w danej firmie na dłużej.

– Każda branża, nawet tak wymagająca jak IT, potrzebuje dziś innego spojrzenia na kwestie motywacji i zaangażowania. Mylnie zajmujemy się najpierw wymyślaniem: jakie benefity możemy dostarczać zespołom. Owszem, to istotny element, ale tylko element całej układanki, jaką jest budowanie zaangażowania pracownika, także z sektora IT. Pracujących w tym sektorze nie przekona do pracy machanie kartą sportową czy opieką medyczną – to naprawdę standard, który nie stanowi żadnego wyróżnika. Oni często ich nie chcą, a jeśli mają, to nie korzystają – komentuje Iwona Grochowska, CEO Nais, platformy do budowania satysfakcji i zaangażowania pracowników.

Ekspertów IT przyciągną więc te firmy, w których będzie: mógł się zaangażować w ciekawe i ambitne projekty; czuł, że się rozwija i firma go w tym wspiera; szef jest inspirujący i motywujący; atmosfera jest przyjazna, a home office jest po prostu formą pracy, a nie dodatkiem, czy benefitem pozapłacowym.

Wyzwania przed branżą IT, to przede wszystkim niedobór kadr, ale też zaangażowanie i utrzymanie pracowników na dłużej. Tylko, że u wrót stoją kolejne wyzwania i może być problemem im sprostać bez odpowiedniej kadry na pokładzie.

– Widzę trzy najważniejsze: nadążanie za zmianami, czyli szybsze nadrabianie dystansu między najnowszymi technologiami, a środowiskami produkcyjnymi organizacji, które te technologie wykorzystują; drugie to zmiana w świadomości organizacji, czyli powszechna wiedza, że developer oprogramowania to nie „informatyk”. A „informatyk” to nie analityk zajmujący się hurtowaniami danych, ani zaawansowany konsultant BI. Trzecim wyzwaniem jest kształcenie kadr. Konieczne jest tworzenie programów dokształcania zarówno w firmach, które mają duże zapotrzebowanie na specjalistów IT, jak i współpraca pracodawców z uczelniami wyższymi. To dość skutecznie pozwoli w czasie studiów skoncentrować się na technologiach i zagadnieniach, które następnie mogą być wykorzystywane na rynku pracy – mówi Bartosz Dziewierski, IT Contracting Director w QiBit, należącej do Gi Group.

Jakub Kaczmarski, Engineering Director w Allegro.pl natomiast zwraca uwagę na motywację i równe traktowanie ekspertów IT, którzy czasem w jednym zespole pracują w oparciu o umowę o pracę, a inni w ramach B2B: – Może to wywoływać konflikty i czasami także poczucie niesprawiedliwości u etatowych pracowników. Zaangażowanie kontraktorów da się budować, jeśli maksymalnie będzie się ich angażować w procesy decyzyjne, informować i dzielić tematami projektowymi. Ważne, by w miarę możliwości mieli jednakowe warunki pracy, np. zaoferujmy kontraktorom szkolenia i przynajmniej część benefitów, jakie może oferować firma wynajmująca ich.

Autor: 
Rafał Glogier - Osiński
Źródło: 

Forbes

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
3 + 1 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.