Koncepcja przemysłu 4.0

Zmiany technologiczne pozwalają zarówno polskim jak i europejskim firmom coraz częściej angażować się w informatyzację, automatyzację i robotyzację. Te zmiany są podstawą koncepcji przemysłu przyszłości – przemysłu 4.0. Raporty pokazuję że polskie firmy są gotowe na te zmiany,a le nie koniecznie je chcą wprowadzać.  Wiele zmian jakie dotknęły firmy polskie szczególnie przemysłowe  w ostatnich latach zniechęca do dalszych inwestycji oraz zmian. Problemem są również odpowiednie środki finansowe i przeszkolenie pracowników.

Dążymy do tego, by zespolić świat fizyczny z wirtualnym w sposób, który znacząco usprawnia działanie tego pierwszego. Taki poziom cyfryzacji wymaga nie tylko sporego budżetu, lecz także wprowadzenia fundamentalnych zmian w zarządzaniu przedsiębiorstwem. Zbieranie danych nie jest już sztuką. Wyzwanie polega na wyciąganiu z nich wartościowych wniosków, a to wymaga zmiany myślenia i utartych sposobów działania. Nagrodą są: skok produktywności, wyższy poziom bezpieczeństwa, lepsza jakość i mniejsze marnotrawstwo – wyjaśnia Piotr Rojek, dyrektor zarządzający w DSR, firmie specjalizującej się w dostarczaniu nowoczesnych rozwiązań IT dla przemysłu.

Zmiany technologiczne w przemyśle trwają od wielu lat, wprowadzono wiele unowocześnień technologii IT, technologii produkcji, ale zmiany wymagają czasu, szkoleń i dostosowań. Unowocześnienie linii produkcyjnej do modelu smart factory (inteligentna fabryka) wymaga wiele zmian. Trzeba wprowadzić technologie, które pozwalają zarządzać w czasie rzeczywistym poprzez decentralizacje, trzeba usprawnić system kontroli i zarządzania oraz wprowadzić zarządzanie produktem po jego wyprodukowaniu. Tak skomplikowane procedury wymagają dużych  nakładów finansowych i nowych pracowników o wysokich, rzadkich kwalifikacjach.

Zmiany te nie będą wprowadzone w szybkim tempie, ale powoli.  W ocenie pracowników automatyzacja była zagrożeniem, natomiast w opinii pracodawców - perspektywą rozwoju. Obecnie stanowi jedyną realną ścieżkę działania. Dlaczego? Mimo wróżb zwolnień, sytuacja na rynku pracy kształtuje się wręcz odwrotnie. Rok 2017 kończymy z najniższym od 1990 r. poziomem bezrobocia*. Nie jest to oczywiście zasługa automatyzacji, ale to ona wraz z robotyzacją oferują pomoc w rozwiązaniu problemu deficytu kadr – mówi Jarosław Gracel, członek zarządu operacyjnego ASTOR, automatyk i robotyk, dyrektor ds. Przemysłu 4.0.

Wiele zmienia koncepcja przemysłu 4.0, motywuje do zmian i wzrostu. Jednak jest to długofalowa koncepcja zmian na wiele kolejnych lat. Takie zmiany w początkowym stadium zazwyczaj są niewygodne i kosztują sporo energii, jednak stojąc w miejscu, pozwalamy innym, by nas wyprzedzili, a na to żadna firma nie może sobie pozwolić. Trudność polega na tym, że nie ma gotowców, które pasowałyby do każdej organizacji. Dopiero angażując zespoły na różnych szczeblach do poszukiwania nieoczywistych rozwiązań, możemy pełnymi garściami czerpać z nowych technologii. Inaczej zawsze będą jedynie dodatkiem – zwraca uwagę Irek Piętowski, trener i konsultant innowacji w firmie doradczo-szkoleniowej DT Makers, specjalizującej się w design thinking.

 

Autor: 
Dorota Smoleńska
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
4 + 13 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.