Macron i Putin spotkają się kilka dni przed szczytem G7

Prezydent Francji zaprosił Prezydenta Rosji na rozmowy do rezydencji Macrona w forcie Brégançon. Spotkanie odbędzie się kilka dni przed szczytem G7, z którego Rosja została wykluczona w 2014 roku.

Szczyt grupy siedmiu państw, które są jednymi z najważniejszych na świecie pod względem gospodarczym: Francja, Japonia, Niemcy, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Włochy i Kanada spotkają się 19 sierpnia. Po aneksji Krymu przez Rosję inne państwa grupy postanowiły zawiesić członkostwo Federacji Rosyjskiej.

Brégançon średniowieczny zamek, położony na niewielkim cyplu na śródziemnomorskim wybrzeżu Francji niedaleko Tulonu. Macron stwierdził w telewizyjnym wywiadzie, że w zamku zamierza odizolować się od świata i spokojnie popracować. Miejsce ma również umożliwiać „przyjęcie zagranicznych przywódców, jak się stanie z Władimirem Putinem za kilka tygodni”.

Emmanuel Macron zapowiedział wizytę Putina podczas rozmowy z dziennikarzami w sobotę po powrocie z Tunezji, dokąd udał się w trzecim dniu swego urlopu, by wziąć udział w pogrzebie prezydenta Bedżiego Kaida Essebsiego, który zmarł w czwartek w wieku 92 lat.

Obecnie Francja przewodniczy w szczycie G7, spotkanie najbogatszych państw świata odbędzie się w położonym we francuskich Pirenejach Biarritz w dniach od 24 do 26 sierpnia. Wezmą w im udział nie tylko Francja, Japonia, Niemcy, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Włochy i Kanada, ale także przewodniczący Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej. Macron chce wyjść z nową inicjatywą do Rosji, aby pozwolić na bardzo przegląd wszystkich form współpracy. Mowa jest o "zarówno o kwestie związane z destabilizacją w niektórych regionach globu, a także konflikty".

Rosja dołączyła do G7 w 1998 roku; po jej wejściu przez 12 lat grupa najbogatszych państw nazywała się G8. Po aneksji Krymu w 2014 r. państwa zachodnie anulowały jednak szczyt z udziałem Rosji, który miał się odbyć 4 i 5 czerwca w rosyjskim kurorcie Soczi i spotkały się bez udziału tego państwa. Rosja została tym samym wykluczona z tego gremium. Niektórzy z przywódców G7 – w tym prezydent USA Donald Trump – kilkakrotnie wyrażali opinię, że Federacja Rosyjska powinna powrócić do grona najbogatszych i najbardziej uprzemysłowionych państw świata i uczestniczyć w spotkaniach politycznych-gospodarczych organizowanych w formacie G8. Podobną opinię wyraził też prezydent Francji w czerwcu ub.r. podczas konferencji prasowej po zakończeniu szczytu G7 w La Malbaie w Kanadzie, ale warunkował to wypełnieniem przez Kreml porozumień mińskich. Macron wyraził w Kanadzie nadzieję, że „przyszłoroczny szczyt, który planujemy przeprowadzić w Biarritz, odbędzie się już z udziałem Rosji”. Idea powrotu Rosji do stołu obrad w formacie G8 bez stawiania jakichkolwiek warunków nie ma jednakże poza Donaldem Trumpem zwolenników w G7. Odrzucają ją zarówno Unia Europejska, jak i pojedynczy członkowie G7. Bardziej elastyczne stanowisko w tej sprawie zajmują jednak rządy takich państw jak Włochy czy Francja.

Autor: 
Olga Szumilas
Źródło: 

TVN24, WPROST

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
2 + 0 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.