Czy obostrzenia mają sens? Tłumy turystów na stokach narciarskich

Widok z kamery internetowej w Szczyrku

Oto przykład, jak turyści lekceważą rządowe obostrzenia. W niedzielę na stokach narciarskich pojawiła się ogromna ilość osób. Skoro nie mogli jeździć na nartach, postawili na sanki.

Rząd Mateusz Morawieckiego stoki zamknął 28 grudnia. Choć w teorii zakaz korzystania z nich obowiązuje do 17 stycznia, to w praktyce turyści zupełnie lekceważą to obostrzenie.

W niedzielę z samego rana wielu z nich ruszyło na stoki, by jeździć na sankach i jabłuszkach. Znaleźli się też tacy, którzy zabrali ze sobą narty. Większość wyciągów nie działa, ale turystów w ogóle to nie odstrasza i dzielnie podchodzą pod górę.

Funkcjonujące wyciągi

CzarnaGóra Resort podaje, że kolej linowa Luxtorpeda jest czynna i do 17 stycznia będzie obsługiwać ruch pieszy.

Piesi mogą też skorzystać z wyciągu w Białym Jarze. 

Jego właściciele bronią się tym, że rozporządzenie Rady Ministrów mówi tylko o zamknięciu stoków narciarskich, wypożyczalni sprzętu sportowego i szkółek narciarskich.

– Rozporządzenie nie zakazuje natomiast funkcjonowania naszej kolei linowej, która będzie w najbliższych dniach obsługiwać ruch turystyczny pieszy – zauważają.

Autor: 
Mateusz Rymiszewski
Źródło: 

o2.pl

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
13 + 2 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.