Sąsiedzi Utøyi przeprowadzają własne badania lekarskie

Sąsiedzi są przede wszystkim zaniepokojeni psychicznym obciążeniem związanym ze znajdującym się tak blisko pomnikiem pamięci ofiar i zmuszeni byli do przeprowadzenia swoich własnych badań lekarskich.

 

Mieszkańcy kilkakrotnie sprzeciwiali się tworzeniu narodowego miejsca pamięci na Utøyi. Debata ciągnęła się kilka lat, ale w maju tego roku zdecydowano, że zostanie utworzone na nabrzeżu. Sąsiedzi uważają również, że rozmiar pomnika jest znacznie większy niż początkowo zakładano i obawiają się, że doprowadzi to do poważnego naruszenia krajobrazu i środowiska. Teraz poczuli się zmuszeni do przeprowadzenia swoich własnych badań lekarskich. Ressursklinikken, centrum pomocy psychologicznej i psychiatrycznej, zostało poproszone o dokonanie profesjonalnej oceny obciążenia psychicznego związanego z wyborem miejsca.

W tymczasowym raporcie z kliniki, który otrzymało NRK, zawiera się wstępna konkluzja: „Spośród przebadanych do tej pory klientów, kilku może być narażonych na ryzyko wystąpienia trwałego uszczerbku na zdrowiu związanego z wyborem nabrzeża Utøyi na miejsce pamięci.  W związku z tym wybór takiego miejsca na stworzenie pomnika tworzy ryzyko wystąpienia uszczerbku na zdrowiu”.

Raport będzie gotowy na przełomie września i października.

Pozwane państwo i Młodzieżówka Partii Pracy

W lipcu kilku sąsiadów Utøyi razem z adwokatem Ole Haugem Bendiksenem pozwało Ministerstwo Samorządu Terytorialnego i Modernizacji i młodzieżówkę Partii Pracy. Złożyli również wniosek o tymczasowe wstrzymanie budowy miejsca pamięci. Ministerstwo Samorządu Terytorialnego i Modernizacji jest właścicielem jednej z nieruchomości, na której ma zostać zbudowane miejsce pamięci, ponadto jest deweloperem projektu budowy. Młodzieżówka Partii Pracy jest natomiast w posiadaniu drugiej nieruchomości, na której będzie odbywać się budowa. Powodowie podkreślają, że Młodzieżówka jest siłą napędową przy wyborze miejsca pamięci na nabrzeżu wyspy.

W piątek 31. lipca upływa termin na odpowiedź ze strony Ministerstwa i Młodzieżówki.

Brak komentarza

Sindre Lysø, sekretarz Młodzieżówki, mówi, że Partia Pracy nie skomentuje sprawy tworzenia miejsca pamięci zanim nie otrzymają jasnej odpowiedzi. NRK nawiązało również kontakt z Hege Njaa Aschim, dyrektorką ds. komunikacji w Norweskiej Dyrekcji Budownictwa Publicznego i Nieruchomości (Statsbygg), która woli nie komentować sprawy. Statsbygg ustosunkowuje się do planu zagospodarowania przestrzeni. 

„Badanie nie było prawdziwe”

- Przeprowadzone badanie nie było prawdziwe. Klienci są dotknięci, a ja martwię się o ich zdrowie – powiedział prawnik Bendiksen do NRK w maju. Przeprowadzenie oceny zlecono Klinice Psychologii Kryzysowej (KfK), która miała stwierdzić, czy konieczne jest przeprowadzanie badania lekarskiego. KfK stwierdziło, że rozmowa z żadnym z poszkodowanym mieszkańców nie była konieczna.  To oznacza, że Bendiksen i jego klienci nie mają racji. - KfK zdecydował się przeprowadzić rozmowy tylko z Młodzieżówką, Støttegruppen, Statsbygg i gminą Hole i zdecydował się nie przeprowadzać rozmów z osobami, których dotyczy raport – pisze Bendiksen w wiadomości prasowej dla NRK.

Autor: 
Tłum. Katarzyna Kapica

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
5 + 6 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.