Praca marzeń?

Począwszy od 2025 roku, każdy będzie mógł zawalczyć o szansę podjęcia pracy, która pojawia się tylko raz w życiu- dosłownie.

Etat umożliwi otrzymywanie przyzwoitego wynagrodzenia, wraz z coroczną podwyżką, równającego się zarobkom szwedzkich urzędników rządowych, coroczny urlop, a nawet emeryturę. Praca będzie wasza tak długo, jak długo będziecie ją wykonywać. Co trzeba będzie robić ? Wszystko, co będziecie chcieli. Najważniejsze, żebyście byli w pracy i nie robili niczego innego, poza tym, za co będzie wam się płacić.
Każdego ranka wybrany pracownik będzie musiał skasować swój bilet na stacji kolejowej Korsvegen, którą właśnie buduje się w szwedzkim Geteborgu.

Oprócz tego, “w miejscu pracy nie będzie żadnych obowiązków, ani odpowiedzialności, trzeba będzie natomiast pracować właśnie w Korsvegen. Jak mówią warunki zatrudnienia, ktokolwiek zdecyduje się na tę pracę, będzie jego do końca. Zatrudniony sam zdecyduje, czy będzie pracować oficjalnie, czy anonimowo.

Projekt "Wieczne zatrudnienie" jest pomysłem dwóch szwedzkich artystów Simona Goldina i Jakoba Senneby`a, którzy często przenoszą realną ekonomię w cudowny świat sztuki. Za projekt zdobyli nagrodę od szwedzkiej Agencji Sztuki współpracującej ze Szwedzką Administracją Transportu - około 650.000 dolara. Na bazie tych pieniędzy założyli fundację „Wieczne zatrudnienie”, która powiększy zainwestowane pieniądze i powoła komisję, która wybierze pracownika i będzie mu płacić, pisze Atlas Obscura.

Wszystko na świecie może się przydać, a "fundacja stanie się pracodawcą gwarantującym równość szans”, mówią Goldin i Senneby.

Gdy zatrudniony pracownik odejdzie na emeryturę, albo zrezygnuje, komisja wybierze kogoś innego.

Urzędnik powinien zacząć pracę w 2026 roku, z miesięczną pensją 2.312 dolarów.

- W obliczu masowej automatyzacji i sztucznej inteligencji, bezpośrednie zagrożenie/obietnica dla ludzi pracy są takie, że wszyscy staniemy się zbędni. Wszyscy będziemy zatrudnieni w Korsvegen, mówią.

Wbrew nazwie projektu „Wieczna praca”, finansowanie corocznej pensji pracownika z Korsvegen może trwać przez 120 lat. Goldin i Senneby założyli fundację, by uciec przed podatkiem od otrzymanej nagrody, przedłużając w ten sposób potencjalny czas trwania instalacji.

Projekt artystyczny spotkał się z krytyką klas politycznych, które oskarżyły artystów o „wykorzystanie politycznego realizmu do zanegowania transcendentalych osiągnięć państwa opiekuńczego" oraz o "sprzeniewierzenie

Autor: 
I.Z.K./Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

blic.rs

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.