Brunon Kwiecień znaleziony martwy w celi

W Zakładzie Karnym nr 1 we Wrocławiu zmarł Brunon Kwiecień, który miał tam przebywać 9 lat na mocy wyroku z 2017 r. za przygotowanie zamachu terrorystycznego na Sejm. Przyczynę zgonu osadzonego ma ustalić sekcja zwłok.

We wtorek rano, strażnicy więzienni z Zakładu Karnego nr 1 we Wrocławiu znaleźli w celi nieprzytomnego Brunona Kwietnia. Osadzony miał stawić się o 9:00 u okulisty. Jego nieobecność wzbudziła wątpliwości. Jak podaje rmf24.pl, skazany przebywał w celi dwuosobowej, ale we wtorek, od godziny 7:30 przebywał w niej sam. Znaleziony osadzony nie okazywał żadnych oznak życia.

– Funkcjonariusze bezzwłocznie przystąpili do akcji reanimacyjnej. Na miejsce natychmiast wezwano zespół pogotowania ratunkowego, który po kontynuacji akcji reanimacyjnej stwierdził zgon mężczyzny – poinformowała opinię publiczną rzecznik prasowy dyrektora generalnego Służby Więziennej ppłk Elżbieta Krakowska.

 

Służba Więzienna powiadomiła policję i prokuraturę

O zdarzeniu zostały powiadomione odpowiednie służby, mimo to ppłk Krakowska informuje, że „niezależnie od tego, jak zawsze w takich przypadkach, Służba Więzienna prowadzi własne czynności wyjaśniające”. Dyrektor okręgowy powołał specjalną komisję złożoną funkcjonariuszy SW. Będą wyjaśniane szczegóły zdarzenia. Na obecną chwilę przyczyny zgonu osadzonego nie są znane.

 

Przygotowywany zamach terrorystyczny

Brunon Kwiecień oskarżany był za przygotowywanie od lipca do listopada 2012 r. zamachu terrorystycznego na najwyższe organy RP oraz za nakłanianie dwóch studentów w 2011 r. do przeprowadzenia ataku, nielegalne posiadanie broni i handel nią. Przed Sądem Okręgowym w 2014 r. Kwiecień powiedział, że nie poczuwa się do winy, ale do wszystkiego się przyznał. Jak mówił, był inspirowany przez współpracownika ABW.

Doktor, inżynier chemik i ówczesny pracownik naukowy Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie miał zamiar zdetonować w okolicy Sejmu cztery tony materiałów wybuchowych na bazie saletry, które umieszczone były w pojeździe SKOT. Zamach był przygotowywany na czas, gdy miało odbywać się posiedzenie z udziałem prezydenta, premiera i ministrów.

O śmierci Brunona Kwietnia powiadomiła „Gazeta Wyborcza”.

Autor: 
Aleksandra Gadocha
Źródło: 

tvp.info

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
9 + 7 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.