Jakie zmiany w TVP wprowadzono za rządów PiS?

Od 2015 roku w TVP nastąpiło wiele modyfikacji. Wprowadzono nowe programy, pewne zlikwidowano, miała też miejsce wymiana pewnych prowadzących. Jak dzisiejsza ramówka TVP ma się do tej sprzed pięciu lat?

Tych programów już nie zobaczymy

Obecnie w TVP nie zaobserwujemy występów kabareciarzy. Początek odwrotu artystów kabaretowych od tej stacji telewizyjnej nastąpił w 2016 roku, kiedy 4 dni przed Pucką Nocą Kabaretową, ówczesny dyrektor TVP odwołał wydarzenie bez żadnego wyjaśnienia. Beata Harasimowicz - reżyserka wydarzeń kabaretowych, w wywiadzie udzielonym dla portalu onet, skomentowała to w następujący sposób: „W TVP naprawdę boją się wszystkiego, co jest na żywo i co nie jest pod ich kontrolą, co do przecinka”. Wspomniała też o tym, że artystom prezentowano listę tematów, których nie mogą poruszać w trakcie występów. Owa lista miała zakazywać m.in. żartowania z prezesa, religii i ze Smoleńska. Było to więc swoistą próbą wprowadzenia cenzury do polskich kabaretów. Obecnie na TVP Rozrywka można zobaczyć jedynie powtórki występów kabaretowych, najczęściej sprzed 2015 roku, kiedy to naśmiewano się z ówczesnej partii rządzącej, czyli obecnej opozycji.

W 2018 roku, po siedemnastu latach emisji na antenie TVP, zaprzestano produkcji programu publicystycznego „Młodzież kontra… czyli pod ostrzałem”. W roli gościa występował tam polityk, który musiał sprostać niełatwemu wyzwaniu, jakim było udzielenie odpowiedzi na niewygodne pytania zadawane przez widownię, na której zasiadała młodzieżówka partii politycznych. Teraz ciężko jest sobie wyobrazić, że dziennikarze TVP posadziliby polityka PiSu naprzeciwko pełnej widowni dobrze poinformowanych młodych ludzi, którzy mogą zadawać politykowi dowolne pytania, skoro nawet artyści kabaretowi pewnych tematów w TVP poruszać nie mogli. Być może właśnie po to, by nie osłabiać pozycji rządu, tego programu już nie zobaczymy.

Nowe programy 

Brak kabaretów po stronie obozu rządzącego nie jest korzystnym zjawiskiem, dlatego w 2016 roku zaczęto emitować program o charakterze publicystyczno-satyrycznym „W tyle wizji”. Program wzbudza wiele kontrowersji. Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęła już niejedna skarga, zarzucająca prowadzącym nawoływanie do nienawiści, dzielenie społeczeństwa oraz głoszenie treści o charakterze antysemickim. Falę oburzenia wywołała m.in. homofobiczna wypowiedź jednego z prowadzących programu – Krzysztofa Feusette: „Szczecin? No tak, tak... Nawet myślałem o tym, że jeśli pójść krok dalej, to wtedy klub mógłby się nazywać nie Pogoń Szczecin, ale Pogoń Homo.” Czy przystoi, aby takie wypowiedzi padały na antenie TVP, która utrzymuje się z pieniędzy wszystkich podatników, zarówno tych homo- jak i heteroseksualnych? Pozostawiam to do samodzielnej oceny.

Sarkastyczny sposób przedstawiania informacji najwidoczniej spodobał się władzom TVP, dlatego w 2019 roku pojawił się nowy program „Jedziemy”. W programie prowadzący wraz z gośćmi dyskutują o bieżących wydarzeniach politycznych. Oczywiście i tutaj nie obyło się bez kontrowersyjnych wypowiedzi. „Ten wirus nie atakuje dzieci. A jeżeli ktoś jest dziecinny, to może czuć się bezpiecznym” – powiedział Jastrzębowski o koronawirusie, a Otok-Frąckiewicz dodał: „A więc marszałek Grodzki jest bezpieczny”. W programie „Jedziemy” często padają prześmiewcze wypowiedzi skierowane ku opozycji i przeciwnikom partii rządzącej. 

TVP posiada bogatą historię, to TVP od początku istnienia było współorganizatorem Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, w tym słynnego Kabaretonu, i to TVP gości w naszych domach już od 68 lat. Media publiczne zawsze miały misję szerzenia kultury i od czasów wolnej Polski były uznawane za wiarygodne źródło informacji, dziś natomiast tylko co trzeci Polak deklaruje, że ma zaufanie do TVP. Przywrócenie na stanowisko prezesa TVP osoby związanej z partią rządzącą, na pewno w odbudowaniu tego zaufania nie pomoże.

Autor: 
Julita Madziara
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
6 + 4 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.