Praca zdalna w warunkach pandemii

W dobie pandemii firmy coraz częściej zwalniają osoby, niedostatecznie sprawne i wydajne w pracy zdalnej, zastępując je nowymi, które posiadają  umiejętności przydatne w dobie COVID-19 — informuje portal Prawo.pl

W wielu firmach trwają rekrutacje, które mają na celu zastąpienie tych pracowników, którzy nie sprawdzili się w pracy zdalnej na takich, którzy będą lepiej radzić sobie w aktualnych warunkach.  Zdaniem ekspertów pracodawcy wykorzystują dużą niepewność na rynku pracy i nie tylko zwalniają pracowników, ale także wręczają im wypowiedzenia zmieniające dotychczasowe umowy. W rozmowie z portalem Prawo.pl, adwokat dr Liwiusz Laska przytacza historie czterech kobiet zatrudnionych w bankach, które wcześniej zajmowały się obsługą klientów VIP, a teraz pracodawca postanowił obniżyć im wynagrodzenie o kilka tysięcy złotych, jednocześnie rozszerzając ich zakres obowiązków.

            „Nieważne, że każda z nich miała wysokie kompetencje, kulturę osobistą i tzw. klasę. Przy COVID-19 nie ma to znaczenia, bo inne umiejętności są ważne. Odebrać telefon i napisać maila może każdy. Kultura osobista do tego nie jest potrzebna” — podsumowuje dr Laska.

            W kwietniu uchwalony został przepis art. 72 pkt 30 lit.d) ustawy o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2. Pozwala on pracodawcom na wypowiedzenie umowy o pracę z przyczyn niedotyczących pracownika zaraz po zakończeniu trzymiesięcznego okresu przestoju ekonomicznego albo obniżonego wymiaru czasu pracy.

            Przed zwolnieniami pracowników nie chroni też tarcza finansowa, która z założenia miała również pomóc w utrzymaniu miejsc pracy, ale w praktyce przewidziane warunki uzyskania i rozliczenia tej pomocy nie stanowią skutecznej bariery przed zwolnieniami. Mali i średni przedsiębiorcy, którzy otrzymali wsparcie w ramach tarczy finansowej, będą rozliczani przez Polski Fundusz Rozwoju, który tę pomoc im przyznał, ze stanu zatrudnienia w okresie 12 miesięcy przed i po miesiącu, w którym wystąpili z wnioskiem o pomoc. Nie jest istotne to, kto pracował wtedy, gdy przedsiębiorca ubiegał się o  pomoc i nieważne, czy w momencie rozliczenia są to te same osoby. Najistotniejsze jest to, aby liczba pracowników się zgadzała.

            Zdaniem ekspertów wypowiadających się dla portalu, w ramach tarczy antykryzysowej możliwa jest również zamiana pracowników. „Art. 15gg  ustawy w sprawie COVID-19 stanowi, że pomoc w ramach tego przepisu jest udzielana na konkretnego pracownika. Dopuszczalne jest zwolnienie z przyczyn dotyczących pracownika — czy to wypowiedzenie, czy tzw. dyscyplinarka, jak również rozwiązanie na mocy porozumienia stron. W takim przypadku, za zgodą urzędu, można zmodyfikować listę pracowników” — mówi Paweł Korus, radca prawny.

            „COVID-19 stał się tak naprawdę wygodnym pretekstem do dokonywania różnych zmian w zatrudnieniu” — powiedział Marcin Frąckowiak, radca prawny, dodając również, że jako powód zwolnienia pracodawcy najczęściej wymieniają: niepewną sytuację finansową, możliwą utratę kontrahentów czy spodziewane pogorszenie się sytuacji na  rynku.

            Cytowana przez Prawo.pl Katarzyna Lorenc, prezes 4 Business & People przyznaje, że w dobie COVID-19 pracodawcy mają problemy z tymi pracownikami, którzy nie wywiązują się z obowiązków w ramach pracy zdalnej. Tym osobom, które miały z tym największe trudności pracodawcy proponowali powrót do pracy w biurze. Jednak nie wszyscy pracownicy się na to godzą, w związku z czym pracodawcy muszą szukać innych rozwiązań. Jednym z nich jest zastąpienie pracowników, którzy nie radzą sobie z pracą zdalną nowymi osobami, które posiadają odpowiednie do tego systemu pracy  umiejętności.

            W sprawie zwalniania pracowników, którzy nie sprawdzili się w pracy zdalnej wypowiedział się także mec. Paweł Korus. W jego ocenie, poza przypadkami ewidentnego lekceważenia dyscypliny pracy, taka przyczyna wypowiedzenia okazuje się niewystarczająca. „Trzeba pamiętać, że stan epidemii i narzucona praca zdalna jest czymś wyjątkowym i ocena pracownika winna tę wyjątkowość uwzględniać” — podsumowuje w rozmowie z portalem mec. Korus.

 

Autor: 
Karolina Przewoźniak

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
4 + 11 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.