Restrykcje. W Belgii, księgarnie sklasyfikowano jako „sklepy z artykułami pierwszej potrzeby”

Podczas gdy francuski rząd podjął decyzję o zamknięciu księgarni podczas lockdownu, prowokując gniew księgarzy i wielu czytelników, z kolei Belgia podjęła odwrotną decyzję. Rząd De Croo uzasadnił ten wybór, wyjaśniając, że zależy mu na zachowaniu zdrowia psychicznego Belgów.

„Belgia nie zamierza oddać Amazonowi tej ogromnej przysługi.”, zauważa Le Soir. „Nie po ostatnim arbitrażu.”, rząd Aleksandra De Croo zdecydował w sobotę, by pozwolić na otwarcie księgarni w czasie lockdownu, tak samo jak innych sklepy uważane za niezbędne, takie jak sklepy spożywcze, supermarkety, stacje benzynowe czy markety budowlane, donosi belgijski dziennik.

Będą musiały po prostu przestrzegać tych samych sanitarnych środków ostrożności i nie będą miały możliwości organizowania wydarzeń kulturowych czy udostępniania dzieciom kącików zabaw.

Podczas pierwszego zamknięcia rząd belgijski zamknął księgarnie. Ale tym razem, uważa się, że należy zostawić je otwarte, by pomóc ludziom przetrwać dwógi lockdown i „utrzymać przy życiu tę formę kultury”, podkreśla Le Soir.

„Nie ma nic lepszego niż otwarcie książki, by uciec od strasznej sytuacji, w której się znajdujemy.”

„Wydaje nam się konieczne, aby zwrócić uwagę na to, co najbardziej kruche, ale także na zdrowie psychiczne wszystkich Belgów. Kultura ma w tej kwestii ogromną rolę do odegrania”, wyjaśnia wicepremier Georges Gilkinet w belgijskiej gazecie codziennej. „Nie ma nic lepszego niż otwarcie książki, by uciec od strasznej sytuacji, w której się znajdujemy.”

Z kolei Francja zdecydowała się zamknąć księgarnie podczas drugiego lockdownu, wywołując gniew świata kultury i wielu Francuzów. 250 pisarzy, wydawców i księgarzy opublikowało manifest wzywający Emmanuela Macrona i francuski rząd do cofnięcia tej decyzji, poinformował w osobtę hiszpański dziennik ABC.

W wywiadzie dla Journal du Dimanche, burmistrz Paryża Anna Hidalgo powiedziała, że francuscy burmistrzowie przygotowują wspólną inicjatywę umożliwiającą ponowne otwarcie lokalnych sklepów, które zostały zmuszone do zamknięcia. W sobotę kilku radnych, między innymi w Dijon, Clichy-le-Garenne czy Yerres, wydało już dekrety zezwalające na otwarcie niektórych sklepów, w tym także księgarni.

Autor: 
Tłum. Katarzyna Osada

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
17 + 1 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.