Liczba zgonów we Francji w 2020 wyraźnie wyższa niż w 2019

Wbrew temu co twierdzą niektórzy „covidosceptycy”, pandemia jest przyczyną rekordowej umieralności we Francji według – jeszcze niepełnych – danych  Państwowego Instytutu Statystyki i Badań Ekonomicznych (Insee).

Jak podaje francuski Państwowy Instytut Statystyki i Badań Ekonomicznych (Insee), 2020 był rekordowym w historii Francji rokiem jeśli chodzi o liczbę zgonów. Jest tak nawet mimo tego, że dane są niepełne, ponieważ nie uwzględniono w nich – zliczanych jeszcze -  zgonów z samego końca roku.

Liczba 613 395 zgonów, odpowiadająca i tak już bezprecedensowemu bilansowi śmiertelności w 2019, została wyrównana już 5 grudnia 2020, wyjaśnia Państwowy Instytut Statystyki i Badań Ekonomicznych gazecie „Le Monde”. Według najnowszych obliczeń między 1 stycznia a 28 grudnia 2020, zarejestrowano we Francji 659 941 zgonów. Różnica między 2019 a 2020 wynosi więc ponad 46 000 zmarłych.

„Ta liczba nie jest jeszcze ostateczna i może się podwyższyć w przeciągu najbliższych tygodni” zastrzega Instytut. Obliczanie umieralności jest uzależnione od tempa przekazywania przez merostwa aktów zgonów, które może zwolnić w okresie świąteczno-noworocznym.

Fałszywe liczby

Bilans z 28 grudnia 2020 zaprzecza twierdzeniom dostępnym od końca roku na portalach społecznościowych. Jak podaje AFP Factuel (francuska agencja prasowa), właściciele kont podający w wątpliwość zagrożenie, jakie stanowi epidemia Covid-19 twierdzą, opierając się na niedokładnych i niesprawdzonych liczbach, że w 2020 nie zanotowano więcej zgonów niż w 2019.

„To nieprawda. Ilość zgonów w 2020 jest wyraźnie wyższa niż w 2019, poprawia Sylvie Le Minez, szefowa działu studiów demograficznych i społecznych Insee. Pierwszy raz w historii osiągamy taki poziom umieralności, nawet biorąc pod uwagę to, że już zauważono jego wzrost o około 6000 osób rocznie w związku z wejściem w podeszły wiek bardzo licznego pokolenia powojennego wyżu demograficznego. Ale wzrost tego roku jest istotnie bezprecedensowy”.

Nadumieralność wiosną i jesienią

Nadumieralność jest bardzo widoczna podczas dwóch fal epidemicznych. „Jeśli chodzi o liczbę zgonów, było ich w marcu i kwietniu 2020 dużo więcej niż w poprzednich latach” potwierdza Sylvie Le Minez. Co do drugiej fali epidemii zaś, „na jej początku, we wrześniu, zgonów było tylko niewiele więcej, w październiku ich liczba wzrosła by w listopadzie osiągnąć wysoki poziom w porównaniu z poprzednimi latami czy samym 2019”.

Umieralność która, bez względu na przyczynę śmierci, wynosi we Francji między 1400 a 1900 zgonów dziennie, przekroczyła 2000 śmierci dziennie w sposób prawie nieprzerwany od 16 marca do 19 kwietnia i z dużą częstotliwością od 21 października do 16 grudnia 2020. Największą różnicę rok do roku odnotowano 1 kwietnia: 2811 zgonów w 2020 i średnio 1684 tego samego dnia przez pięć poprzednich lat. Od szczytowego momentu drugiej fali (7 listopada), liczba zgonów bardzo powoli spada.

„Nadwyżka zgonów jest wynikiem dodatkowych śmierci związanych pośrednio lub bezpośrednio z Covid-19, ale należy pamiętać, że równolegle spada też liczba zgonów z innych przyczyn ponieważ pozostajemy w domach” tłumaczy Sylvie le Minez. Wiadomo również, że liczba przestępstw i wypadków drogowych spadła wiosną.

Autor: 
William Audureau i Léa Sanchez, Tłum.Bazyli Chara

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
12 + 3 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.