Biden zatwierdza dwa duże projekty fotowoltaiczne

Pole paneli słonecznych w czerwcu w Mojave w Kalifornii.

Farmy fotowoltaiczne, których budowa zaplanowana jest na kalifornijskiej pustyni, ma generować wystarczająco elektryczności, żeby zasilić około 132 tysiące domów – tak twierdzi Departament Spraw Wewnętrznych.

Waszyngton: zarząd Bidena poinformował we wtorek, że zatwierdził dwa ogromne projekty budowy paneli słonecznych na terenie federalnym na pustyni w Kalifornii. Kładą one nacisk na plany czystej energii, korzystając z władzy federalnej po Joe Manchinie III, senatorze z Wirginii Zachodniej i zwolennika przemysłu węglowego, który w tym tygodniu stwierdził, że nie poprze dalszego ustawodawstwa klimatycznego, zbywając je w Kongresie.

Dwa zatwierdzone projekty i trzeci bliski zatwierdzenia łącznie generowałyby około 1000 megawatów, czyli wystarczająco, aby zasilić około 132 tysiące domów, twierdzi Departament Spraw Wewnętrznych. Wszystkie trzy projekty mają znajdować się w hrabstwie Riverside w Kalifornii. Potwierdzenie projektów jest kluczowe, ponieważ reprezentują one jedno z niewielu narzędzi polityki zarządu Bidena, które mają na celu odzwyczajenie Stanów Zjednoczonych od paliw kopalnych i osiągnięcie celu zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych o połowę do 2030 roku.

Demokraci przysięgli zagłosować na główny program prezydenta Bidena, Build Back Better Act, który obejmuje 555 miliardów dolarów ulgi podatkowej na czystą energię. Nie oczekuje się jednak, że projekt przejdzie, biorąc pod uwagę oświadczenie Manchina, w którym w tym tygodniu ogłosił swój sprzeciw. Bez tej ustawy prezydentowi Bidenowi pozostają działania wykonawcze w celu realizacji jego programu. Taka władza jednak również stanowi wyzwanie. W lutym Sąd Najwyższy wysłucha argumentów we wniesionej przez spółki węglowe i stany republikańskie sprawie dotyczącej ograniczenia uprawnień Agencji Ochrony Środowiska w celu uregulowania emisji gazów cieplarnianych.

„Wszystkie zakłady są nieważne w Sądzie Najwyższym”, mówi John Podesta, były naczelny doradca prezydenta Obamy, przemawiając podczas ostatniego panelu dyskusyjnego na temat zmian klimatycznych. „Zdecydowanie jest to wyzwaniem”.

Farmy solarne zatwierdzone we wtorek znane są jako projekty Arica i Victory Pass. Według Departamentu Spraw Wewnętrznych, będą one fotowoltaiczne i będą generować łącznie do 465 megawatów prądu oraz będą przechowywać do 400 megawatów baterii. Łącznie budowa farm kosztowałaby około 689 milionów dolarów, twierdzi agencja nazywająca je „inwestycją w infrastrukturę”.

Oczekuje się, że Biuro Zarządzania Gruntami również w najbliższych dniach zaakceptuje oddzielny, 500-megawatowy plan fotowoltaiczny znany jako projekt solarny Oberon. Zlokalizowany na 2700 akrach gruntów publicznych w hrabstwie Riverside, ma generować 500 megawatów energii odnawialnej i zasilać 142 tysiące domów, twierdzi agencja.

„Sprawne wdrożenie projektów energii odnawialnej stworzy nowe, dobrze płatne miejsca pracy i jest kluczowe dla osiągnięcia celu administracji Bidena-Harrisa, jakim jest sektor energetyczny całkowicie wolny od emisji dwutlenku węgla do 2035 roku”, oświadcza Tracy Stone-Manning, dyrektor Biura Zarządzania Gruntami.

W międzyczasie agencja poinformowała także, że zabiega o zainteresowanie rozwojem energii słonecznej na skalę użytkową na blisko 90000 akrów gruntów publicznych w tak zwanych strefach energii słonecznej w Kolorado, Nevadzie i Nowym Meksyku. Oprócz eliminacji emisji z paliw kopalnych w sektorze energii elektrycznej do 2035 roku, Biden zobowiązał się również zmniejszyć emisje w Stanach Zjednoczonych do końca obecnej dekady o przynajmniej 52 procent względem jej poziomu z 2005 roku.

Autor: 
Autor: Lisa Friedman / Tłumaczenie: Anna Bołtruczuk
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
2 + 4 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.